Złapałem komara 2
Piosenka
1. Złapałem komara, większego od konia,
Usmażyłem jego tłuszcz, było go ponad sto akos.
Brzuch Gizi Karácsony'ego, wysmarował go nim,
Gyula Szabó podszedł tam i czule go przytulił.
2. Wynoś się stąd, Gyula Szabó, nie jesteś mój,
Bo moja nie jest taką małą dziewczynką jak ty.
Jej nogi są pokryte słomą, jej plecy są również pokryte tłuszczem,
Jeśli podpalą jej nogi, jej plecy się stopią.
3. Dzwony biją o wpół do dwunastej,
Teraz zabierają Gizi Karácsony na piękne wesele.
Ma na sobie koronkową spódnicę, jest poskładana,
Idź tam, Gyula Szabó, wyprostuj ją.
Usmażyłem jego tłuszcz, było go ponad sto akos.
Brzuch Gizi Karácsony'ego, wysmarował go nim,
Gyula Szabó podszedł tam i czule go przytulił.
2. Wynoś się stąd, Gyula Szabó, nie jesteś mój,
Bo moja nie jest taką małą dziewczynką jak ty.
Jej nogi są pokryte słomą, jej plecy są również pokryte tłuszczem,
Jeśli podpalą jej nogi, jej plecy się stopią.
3. Dzwony biją o wpół do dwunastej,
Teraz zabierają Gizi Karácsony na piękne wesele.
Ma na sobie koronkową spódnicę, jest poskładana,
Idź tam, Gyula Szabó, wyprostuj ją.