Będę orać ulicę Martosi, kochanie.
Piosenka
1. Zaoram, moje dziecko, ulicę Martosi, ; posiądę w niej pszenicę o czerwonych oczach, ; wyhoduję w niej czystą pszenicę o czerwonych oczach, ; Następnego lata, moje dziecko, zbierzemy ją w połowie. ; ; 2. Jesienią, moje dziecko, dojrzeją czarne winogrona, ; Nie jesteś, moje dziecko, prawdziwym kochankiem, ; Wybacz mi, jeśli kiedykolwiek wziąłem, ; Przeciwko tobie, moje dziecko, popełniłem błąd. ; ; 3. Dla kogo szyjesz, moje dziecko, ten szal, ; Szyję go dla ciebie, abyś był moim kochankiem, ; W czterech rogach, cztery gałązki pachnącego rozmarynu, ; W środku, moje dziecko, że jestem twoim kochankiem.