Zamek Likava

Zamek Likava

Budynek, konstrukcja

W swojej książce „Zamki Rycerzy Węgier” Kálmán Mikszáth podsumowuje historię zamku w następujący sposób: „Krew w wodę się nie zamienia. Nasz król Karol I przez całe życie dowodził, że jest Włochem. Gdziekolwiek mógł, szanował ich. Lecz oni gromadzili się jak muchy do słodkiego mleka”. Tak narodził się awanturniczy hrabia imieniem Douch, którego król obdarował bardzo dużym majątkiem w Liptowie. Węgierscy panowie i tak nie zawracali sobie głowy, by tam pojechać. Ów Douch zbudował Zamek Likawa (około 1335 roku). Włoski pan miał dobry gust i wspaniale wybrał romantyczną, wysoką skałę, na której wzniesiono Zamek Likawa, a za którą wciąż wznosi się ponury szczyt góry Chots. Douch nie mógł wiele skorzystać ze swojego zamku, ponieważ wkrótce zmarł bezpotomnie, ale Liptów skorzystał tym bardziej, ponieważ to właśnie tutaj zbudowano wszystkie zamki Zamku Likawa, najsilniejszy z nich. ; Był też Hradek, ale jego mury były bardzo słabe, podczas gdy zamek Rózsahegy służył jedynie do spacerów po ogrodzie przez wdzięczne młode damy, które wieczorem wychylając się przez okno, słuchały melancholijnej lutni... ; Likava była jednak dobrym schronieniem przed napadami Turków, Tatarów i rabusiów. Ludzie uciekali tu z małego miasteczka Rózsahegy, oddalonego o kwadrans drogi, w czasach wielkiego niebezpieczeństwa. ; Po śmierci Doucha zamek i rozległe dobra do niego należące stały się własnością korony. Później wdowa po królu Albercie wezwała Czechów do ochrony swego małoletniego syna, László, i z kobiecą mądrością natychmiast podarowała im kilka zamków w Górnych Węgrzech, w tym silną Likavę. ; Słynny Giskra, przywódca Czechów, osiadł teraz w Likavie i stamtąd rozpoczynał rabusie najazdów daleko i szeroko. Skradzione skarby piętrzyły się w piwnicach Zamek Likawa. ; Ale mróz dopadł również lorda Giskrę. Król Maciej wypędził go z Likawy i wszystkich innych mieszkańców miasta, a swój herb (kruka trzymającego pierścień) kazał wyryć na fasadzie zachodniej bramy. ; Król często odwiedzał Likawę. W okolicznych lasach i borach sosnowych było dużo zwierzyny, a słynny król lubił w czasie pokoju zakładać myśliwskie ubranie. ; Po śmierci Macieja zamek i dwór przeszły na jego naturalnego syna, Jana Korwina, który zmarł bezpotomnie, ale potem zamek ponownie zmienił właścicieli. ; Ferdynand I, jako kontrkról, podarował go Lajosowi Pekry, który teraz miał własne herby i herb swojej żony, rosyjskiej księżniczki, umieszczone na wewnętrznej bramie zamku w 1534 roku. Następnie stał się własnością Jana Krusitha, który zmarł w młodym wieku, pozostawiając po sobie śliczną wdowę. ; Zamek należał do wdowy Katalin Pálffy, który podarował go Istvánowi Illésházy'emu. ; Jednak z tego małżeństwa nie narodził się żaden dziedzic, więc István Illésházy adoptował jednego ze swoich krewnych, Gáspárta Illésházy'ego, jako syna, i tak Likava stała się własnością Gáspára, który ponownie wyrył swój herb nad bramami. ; Gáspárowi pozostało dwóch synów: György i Gábor. Gábor został rolnikiem Likavy, ale wkrótce popadł w długi i zastawił swój majątek Istvánowi Thököly'emu, który był uważany za najbogatszego pana w ówczesnych górach. ; Wtedy nad Likavą zajaśniał jasny świat. Thököly nie szczędził wydatków i ozdobił zamek z prawdziwą książęcą pompą. Zbudował tam ogrody wielkim kosztem. Do zewnętrznego zamku dodano bogate źródło za pomocą bastionów o szerokości trzech łokci i sklepieniu sięgającym do tego punktu, ponieważ Zirytowało go, że cierpieli na brak wody tam na górze, w zamku. ; Istnieją całe opowieści o budowie tego bastionu w okolicy. ; Thököly – mówią – zbierał jajka z całego powiatu i używał białek jaj zamiast piasku do budowy, a do wyrobu cementu używał wina zamiast wody. ; Ale uważam mojego pana Istvána Thököly'ego za mądrzejszego człowieka. Nie wspomnę jeszcze o jajkach, ale w historii jest wystarczająco dużo źródeł, że nasi przodkowie również cenili wino. ; Jednak to wydaje się pewne, ponieważ kilku pisarzy wspomina, że ten bastion prowadzący do źródła kosztował sześćdziesiąt tysięcy forintów reńskich, co było ogromną sumą w tamtych czasach, i z tego łatwo wytłumaczyć przysłowie, że grzechem jest wlewać wodę do wina w Likawie. ; Potem był inny pan zamku, słynny Imre Thököly, ale królewski poborca podatkowy zabrał mu je, a do dziś dwór Likawa należy do do skarbu państwa. ; A co z zamkiem? ; Zburzył go Franciszek Rakoczy II, który nie lubił zamków na swojej zwycięskiej drodze, nie tylko przed sobą, ale nawet po kapitulacji – za sobą. ; „Wolę mieć wszędzie taką konopię, w której rośnie konopia” – mawiał książę, ceniąc bitwę na równinach bardziej niż „nieproduktywną pracę”, oblężenia.

Numer inwentarzowy:

3359

Kolekcja:

Skarbiec

Typ:

Budynek, budowla

Klasyfikacja wartości:

Wartość osadnicza za granicą

Miejscowość:

Likavka   (Likavai vár - Likavský hrad)