Wymordowana rodzina właścicieli tawerny (Och, jak długa, och, jak długa jest ta droga)
Piosenka
O, jak szeroka, jak długa jest ta droga, ; Dziewięciu rycerzy wyruszyło w swoją podróż. ; Dziewięciu rycerzy wyruszyło w swoją podróż, ; Skręcili na dziedziniec karczmarza. ; ; – Niech Bóg udzieli ci dobrego wieczoru, Karczmarz, ; – Niech Bóg udzieli ci także szczęścia. ; – Niech karczmarz życzy ci szczęścia, ; Wielki nóż będzie jeszcze tej nocy w twoim sercu. ; ; – Córko moja Mári, biegnij do piwnicy, ; Przynieś trochę wina dla swojej słodkiej małej. ; – Nie potrzebujemy wina, karczmarz, ; Tylko jej córka odda tu życie. ; ; Karczmarz wybiegł do małego ogrodu, ; Spojrzała w rozgwieżdżone niebo: ; – Boże mój, zabierz moją duszę do siebie, ; Przeleją moją krew tej samej nocy. ; ; Niestety, ale pięknie dzwonią dzwonami wieczorem, ; Zaniosą karczmarza na cmentarz. ; Karczmarz z wiernym towarzyszem, i piękna niezamężna córka.