Las konwalii Nagymegyer
Piosenka
1. Wielki las konwalii Nagymegeri,
Las jest pokryty czerwoną krwią,
Łagodny wietrzyk zawsze mówi,
Biedny młody człowiek kocha bogatą dziewczynę.
2. Biedny młody człowiek kocha bogatą dziewczynę,
Jego dobrzy rodzice nie pozwolą mu się z nią ożenić,
Jeśli mu nie pozwolą,
Zobaczą, co zrobimy.
3. Biedny młody człowiek pewnej niedzieli popołudnia,
Szedł ulicą ze swoim dzieckiem,
Wyprowadził je na spacer do zielonego lasu,
Tam będą zbierać dzikie kwiaty.
4. –, Mój czterostrzałowy pistolet, och, ale jest ostry,
Dla ciebie, moje dziecko, trzy z nich wystarczą,
Czwarty w moje własne serce,
Więc upadnę na ciało mojego dziecka.
5. Następnego dnia szukają daleko i szeroko,
Leśnik znajduje ciało,
Znajduje je w dużym krzaku róży,
Dwoje kochanków leży jeden na drugim.
6. Chodźcie dziewczęta, ubierzcie się na biało,
Zabierzemy dwóch kochanków na cmentarz,
Dziewięciu młodych mężczyzn dzwoni w duży dzwon,
Teraz niosą dwa zwiędłe kwiaty.
7. Ojcowie, matki, uczcie się z tego,
*)
Nie patrzcie na to wielkie bogactwo,
Spójrzcie na szczęście w sercu waszym.
*) Drugi wers melodii został pominięty. Śpiewak nie pamiętał brakującego wersu, nawet po wielokrotnym powtórzeniu. Sądząc po innych wersjach,
pierwsze dwa wersy ostatniej zwrotki mogłyby brzmieć następująco:
Ojcowie, matki, uczcie się z tego,
Nigdy nie zabraniajcie miłości.
Las jest pokryty czerwoną krwią,
Łagodny wietrzyk zawsze mówi,
Biedny młody człowiek kocha bogatą dziewczynę.
2. Biedny młody człowiek kocha bogatą dziewczynę,
Jego dobrzy rodzice nie pozwolą mu się z nią ożenić,
Jeśli mu nie pozwolą,
Zobaczą, co zrobimy.
3. Biedny młody człowiek pewnej niedzieli popołudnia,
Szedł ulicą ze swoim dzieckiem,
Wyprowadził je na spacer do zielonego lasu,
Tam będą zbierać dzikie kwiaty.
4. –, Mój czterostrzałowy pistolet, och, ale jest ostry,
Dla ciebie, moje dziecko, trzy z nich wystarczą,
Czwarty w moje własne serce,
Więc upadnę na ciało mojego dziecka.
5. Następnego dnia szukają daleko i szeroko,
Leśnik znajduje ciało,
Znajduje je w dużym krzaku róży,
Dwoje kochanków leży jeden na drugim.
6. Chodźcie dziewczęta, ubierzcie się na biało,
Zabierzemy dwóch kochanków na cmentarz,
Dziewięciu młodych mężczyzn dzwoni w duży dzwon,
Teraz niosą dwa zwiędłe kwiaty.
7. Ojcowie, matki, uczcie się z tego,
*)
Nie patrzcie na to wielkie bogactwo,
Spójrzcie na szczęście w sercu waszym.
*) Drugi wers melodii został pominięty. Śpiewak nie pamiętał brakującego wersu, nawet po wielokrotnym powtórzeniu. Sądząc po innych wersjach,
pierwsze dwa wersy ostatniej zwrotki mogłyby brzmieć następująco:
Ojcowie, matki, uczcie się z tego,
Nigdy nie zabraniajcie miłości.