Zabawki dla dzieci w kształcie ptaków
Inne - inne
Gra w grzechotkę była niegdyś ulubioną zabawą maluchów w lnianych ubrankach. Gliniane kulki ułożone obok siebie na gładkiej, ubitej ziemi lub w pewnej odległości trzeba było toczyć w garści, podrzucając kulkę w powietrze. Była to nudna zabawa, ale oznaczała też zakaz: „nie grzechotaj nią!”, co oznaczało „zostaw ją w spokoju!”. ; Dźwięk rzeźbionego drewnianego kreplő do dziś brzmi ogłuszająco. Grzechotka, której wykonywanie rozwijało również kreatywność dziecka, była walcem z zębami przypominającymi koło zębate, zakończonym rączką, w który podczas obrotu uderzał cienko rzeźbiony język, wydając trzask. ; Gangálás to gra dla małych dziewczynek: trzeba było skakać jedną nogą w kwadraty narysowane na ziemi i obracać się obiema nogami w określonych miejscach. Nazwa prawdopodobnie pochodzi od faktu, że należało skakać po kwadratach narysowanych na ziemi jak fartuchy. ; Pamięć o średniowiecznym poborze myta na moście zachowała się w grze gatekeeper-bridge-respondent. W grze brama była ustawiona w taki sposób, że dwie osoby stały obok siebie, trzymając bramę z uniesionymi rękami, podczas gdy pozostali maszerowali pod nią parami. Śpiew trwał, aż każda para przeszła pod nią, trzymając bramę. Strażnicy rozpoczynali pieśń: Strażnicy: „Połamię nogi naszego mostu, chomiku ptasim, pnie drzew” Odpowiedź: „Zróbmy go ze skórzanego bzu, chomiku ptasim, pnie drzew” Strażnicy: „Skórzany bz bardzo śmierdzi, chomiku ptasim, pnie drzew” Odpowiedź: „Zróbmy go z marmuru, chomiku ptasim, pnie drzew” Strażnicy: „Marmur jest bardzo gładki, chomiku ptasim, pnie drzew” Odpowiedź: Zróbmy go z dwóch czyżyków, chomiku ptasim, pnie drzew” Strażnicy: „Dwa czyżyki teraz się rozmnażają, chomiku ptasim, pnie drzew”; Podczas Spaceru po Zielonych Gałęziach, dziewczęta i sprzedawczynie przejęły rolę posłańców wiosny. W niedziele w maju i czerwcu paradowały przez wioskę z zielonymi gałązkami ozdobionymi szalikami i wstążkami. Dwie dziewczęta z przodu trzymały bramę zrobioną z wysoko uniesionych gałęzi, Inne przeszły pod nim. Podczas tańca liniowego zatrzymywały się i witały domy. ; Procesja wiejska odbywała się późnym popołudniem lub w niedziele. Dziewczęta trzymały się w szeregu, to znaczy ustawiały się jedna za drugą, trzymając ramię osoby przed nimi jedną lub obiema rękami. Przemieszczały się z jednej strony ulicy na drugą biegiem, podskokami lub krokiem pieszym. Cały czas głośno śpiewały. Stopniowo dołączały do nich inne. ; Pilickyézéz to dziś całkowicie zapomniana dziecięca gra. Długi na rozpiętość kij z twardego drewna, zaostrzony z obu końców, należało uderzyć młotkiem, a następnie obrócony kawałek drewna uderzał jak najdalej w powietrze. Zwycięzcą gry był ten, kto uderzył uderzoną pilikky tak dobrze, że poleciała najdalej. ; ; Wzgórze Zamkowe było ulubionym placem zabaw zarówno chłopców, jak i dziewcząt. W te popularne gry grano na pięknym, trawiastym zboczu wzgórza, często w mieszanych grupach.