Vilma Szabó wyszła do małego ogródka
Piosenka
1. Vilma Szabó wyszła do małego ogrodu, ; Położyła się pod drzewem cedrowym. ; A z daleka krzyczeli do niej, ; Wstań Vilmo, ktoś ją widział. ; ; 2. Vilma Szabó nie wzięła tego za żart, ; Karczmarz z Bečali wszedł. ; Karczmarz mówi do dziewcząt, ; Niech Vilmanowie przyniosą trochę wina lodowego. ; ; 3. Vilma Szabó jeszcze nie wypiła wina, ; Dziewięciu żandarmów otwiera jej drzwi. ; Kapitan żandarmerii krzyczy, ; – Teraz, łakomczuchy, zabierzcie Vilmę. ; ; 4. Vilma Szabó jest eskortowana przez sześciu żandarmów, ; Sándor Rózsa wygląda przez okno. ; – Nie patrz na moje smutne życie, różo, ; Napisałeś to wszystko dla mnie. ; ; 5. Vilma Szabó jest przesłuchiwana przez sześciu żandarmów; Sándor Rózsa słucha przez okno. – Vilmo, wyznaj wszystkie swoje grzechy; Gdzie położyłaś swoje troje dzieci? 6. Dwoje położyłem u stóp cedru; A jedno u źródła Cisy. Będę mordercą czwartego; Dopóki żyję, będę wiecznym więźniem.