Vilma Szabó w czwartkowe wieczory

Vilma Szabó w czwartkowe wieczory

Piosenka

Vilma Szabó w czwartek wieczorem, ; Wybiegła na przód parowego wagonu. ; Kierowca zagwizdał trzy razy, ; Uważaj Vilmo, bo lokomotywa cię zmiażdży. ; ; Vilma Szabó nie wzięła tego za żart, ; Pobiegła do pobliskiej gospody. ; Żona rzeźnika rozkazuje córce, ; Przynieś Vilmie kieliszek wina. ; ; Zanim Vilma wypije wino, ; Dziewięciu żandarmów otwiera drzwi. ; Kapral żandarmów krzyczy, ; Znaleźliśmy gdzieś Vilmę. ; ; Vilmo Szabó, przyznaj się do winy, ; Gdzie położyłaś swoje troje dzieci. ; Jedno położyłem pod orzechem, ; Drugie na dnie Cisy. ; ; (do drugiej połowy melodii) ; ; Teraz ja jestem mordercą trzeciego, ; Mój Boże, nie powinienem był się urodzić. ; ; Vilmę Szabó eskortuje dziewięciu żandarmów, ; Jej kochanek patrzy z okna. ; Nie patrz, nie patrz na moje smutne życie, ; Wszystko to cierpię dla ciebie.

Numer inwentarzowy:

9621

Kolekcja:

Skarbiec

Typ:

Śpiew

Miejscowość:

Nagymegyer