Vashonvéd Bratislava
Statua, pomnik, tablica pamiątkowa
„Waszonwéd stoi mocno zakorzeniony, napięty, z elegancką węgierską głową na twardym karku, patrząc przed siebie. Lew z karpackich bitew, zdobywszy podziw całego świata, otrzymał teraz aureolę tutaj, u siebie. W święto Zesłania Ducha Świętego jego pierwszy posąg zostanie wzniesiony w naszym mieście. Zapisał już swoje imię w historii, teraz uwiecznimy go na przyszłość, ucieleśniając w formach artystycznych”. Numer „Nyugat-magyarországi Híradó” z 23 maja 1915 roku zaczyna się od tych raczej patetycznych wersów. Ale czym właściwie był ten konkretny Waszonwéd? Gdzie został wzniesiony? Dokąd się udał? Bratysławski Waszonwéd należy do wielkiej rodziny „posągów narodowego poświęcenia”, a dokładniej, jest założycielem tej rodziny w historycznych Węgrzech. Pierwszy tego typu posąg został wzniesiony w Wiedniu 6 marca 1915 roku na placu Schwarzenberg. Jego twórcą był Joseph Müller, a pomysłodawcą hrabia Theodor Hartig, były adiutant marynarki wojennej Franciszka Ferdynanda. Przedstawiał średniowiecznego rycerza i nosił nazwę „Wehrmann in Eisen”. Drewniana figura miała zostać przekształcona przez społeczeństwo w „żelaznego rycerza” – patrioci kupowali gwoździe lub metalowe wagi, które następnie sami wbijali w dzieło sztuki. Dochód przeznaczano na cele charytatywne, najczęściej na pomoc inwalidom wojennym. Pomysł zrodził się z rozpowszechnionego w całej Europie zwyczaju, zgodnie z którym wędrowni rzemieślnicy wbijali gwóźdź w drzewo rosnące w określonym miejscu w słynniejszych miastach, aby upamiętnić swoją wizytę (na Węgrzech takie drzewa nazywano „vastuskó”). Wzorując się na Wiedniu, „pomniki poświęcenia narodowego” zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu nie tylko w miastach Austrii i Węgier we wczesnych latach I wojny światowej, ale także w Cesarstwie Niemieckim (w Berlinie wykonano 13-metrową i ważącą 26 ton drewnianą figurę samego generała Hindenburga!), a także w Turcji, Belgii, Bułgarii, a nawet w Stanach Zjednoczonych. Największe dzieło sztuki tego rodzaju na Węgrzech zostało zainaugurowane w Budapeszcie, na placu Deáka, 12 września 1915 roku. Posąg – dzieło Ferenca Sidló – przedstawiał jednego z jeźdźców Czarnej Armii króla Macieja. Twórca chciał przedstawić obrońcom godny wzór do naśladowania z „chwalebnej przeszłości”, podobny do rycerza w zbroi wzniesionego w Wiedniu. ; Natomiast dzieło Alajosa Rigele, bratysławskiego waszonwéda, ukształtowało wyidealizowaną postać zwykłego żołnierza walczącego na froncie. Aurél Bartal, wójt powiatu bratysławskiego, uzasadnił to w swoim przemówieniu podczas odsłonięcia pomnika: „Ilekroć w tym kraju stawialiśmy pomnik ku czci bohaterstwa, wzór dla pomnika musiał być wybierany spośród dawnych postaci historycznych. Dziś nie musimy sięgać do mglistej przeszłości po bohaterów, żadna epoka w naszej historii nie wydała większych bohaterów niż obecna wojna. Nie wznieśliśmy pomnika rycerza w zbroi z przeszłości, żołnierza obecnej wojny lśniącego bohaterstwem, w swoim prostym rynsztunku polowym, na potrzeby naszej kolekcji”. Z przemówienia wodza jasno wynika również, że pomnik Marcony Honvéda, opierającego się na karabinie i wpatrującego się w dal ponad węgierskimi wąsami, służył nie tylko pobudzaniu gotowości ludności cywilnej do poświęceń, ale był także narzędziem propagandy, które zgodnie ze swoim zamierzeniem pomagało podtrzymywać entuzjazm wojenny i wiarę w zwycięstwo w głębi kraju. Charakterystyczne jest, że większość pomników wzniesionych w ostatnim roku wojny i po jej zakończeniu radykalnie różni się od „pomników poświęcenia narodowego”, emanuje z nich zupełnie inna atmosfera, a ich figury oddają ból, żal i klęskę zamiast heroizmu i odwagi odważnej. Washonvéd został umieszczony na dawnym placu Séta (obecnie plac Hviezdoslava), na dziedzińcu teatru miejskiego, przed Fontanną Ganimedesa, w małym barokowym pawilonie podarowanym miastu przez firmę Hubert. Dokładną lokalizację Washonvédu potwierdzają ówczesne raporty Nyugatmagyarországi Híradó oraz nagrania opublikowane w numerze „Érdekes Újság” z 13 czerwca 1915 roku. Uroczyste otwarcie odbyło się w niedzielę Zielonych Świątek, 23 maja 1915 r., w obecności księżniczki Izabeli, barona Samu Hazai, ministra obrony narodowej, lorda Auréla Bartala i oczywiście inicjatorów: pani Aurélné Bartal i hrabiny Ilony Szapáry. Pierwszy, pozłacany gwóźdź wbiła księżniczka Izabela w imieniu Franciszka Józefa, podczas gdy orkiestra grała hymn narodowy. Mieszkańcy Bratysławy nie stronili od dobroczynności: według Nyugatmagyarországi Híradó, pierwszego dnia wbito 850 gwoździ w Washonvéd, a dzięki hojności darczyńców do wieczora tego dnia w kasach zebrano już 3361 koron, mimo że oficjalna cena gwoździa wynosiła tylko 1 koronę. Ci, którzy wykazali chęć „poniesienia ofiary narodowej”, otrzymali pamiątkową kartę, a ich nazwiska zostały również wpisane do księgi pamiątkowej. Zebrana kwota powiększyła fundusz pomocy dla inwalidów wojennych w Bratysławie i okręgu bratysławskim. Fundacja, której główną patronką była księżna Izabela, postawiła sobie za cel utworzenie „domu inwalidów” i sfinansowanie opieki następczej i dalszego szkolenia inwalidów wojennych. Otworzyły się również inne możliwości wspierania „akcji humanitarnej”. Inny numer Nyugatmagyarországi Híradó informuje, że „w każdą niedzielę i święto od 11:00 do 12:00 bratysławska orkiestra honwédów da koncert przed vashonvédem. Program 10 f. na rzecz funduszu inwalidów honwédów”. Ponadto wprowadzono do obiegu miniaturowe blaszane wersje vashonvédów, poprzez zakup których patriotyczni obywatele mogli również przyczynić się do rekompensaty dla rannych żołnierzy. ; Wraz z nadejściem chłodniejszej pogody posąg przeniesiono do „zimowego schronienia”, czyli dużej sali sądu okręgowego, aby chronić go przed czynnikami atmosferycznymi. Jednocześnie posąg nadal był dostępny dla szerokiej publiczności, aby każdy mógł modlić się „wbijając gwoździe w ołtarz humanizmu”, nawet w miesiącach zimowych. Wiosną posąg powrócił na swoje pierwotne miejsce, do pawilonu przed teatrem. ; Posąg został usunięty przez Czechów w 1919 roku, a jego dalszy los jest nieznany. Dziesięć lat później Alajos Rigele wykonał kamienną wersję Washonwédu i wzniesiono ją w Gútorze koło Bratysławy jako pomnik I wojny światowej. Można go tam oglądać do dziś.