Potrójne dzieciobójstwo (Vilma Szabó nie urodziła się swojej matce)
Piosenka
Vilma Szabó nie urodziła się ze swojej matki, ; Vilma Szabó urodziła się przy drzewie orzechowym. ; Najwyższej gałęzi drzewa orzechowego, ; Rzeka smutku pochylała się ku niej. ; ; – Vilmo Szabó, chciałaś być dziewicą, ; Chciałaś nosić koronę dziewicy. ; Ale lekarz powiatowy ją rozpoznał: ; Vilma Szabó jest matką trójki dzieci. ; ; Vilma Szabó wyszła do małego ogrodu, ; Położyła się u podstawy drzewa cytrusowego, ; Gwizdnąłem do niej dwa lub trzy razy, ; – Wstań, Vilmo, ktoś cię zobaczy. ; ; Vilma Szabó nie wzięła tego za żart, ; Wskoczyła do jadalni, ; Nawet nie zamknęła zasuwy okna, ; Dziewięciu żandarmów puka do jej drzwi. ; ; – Vilmo Szabó, wyznaj swoje grzechy, ; Gdzie położyłaś swoje trójkę dzieci? Jeden położyłem u podstawy orzecha włoskiego, ; A dwa u podnóża Cisy. ; ; – Vilmo Szabó, czy twoje serce nie boli, ; Że zabiłaś swoje troje dzieci? ; Oczywiście, że boli, bo pęknie, ; Dopóki żyję, będą mnie bić żelazem.