Potrójne dzieciobójstwo (Vilma Szabó wyszła do małego ogrodu)
Piosenka
Vilma Szabó wyszła do małego ogrodu, ; Położyła się u stóp drzewa cytrynowego. ; Właśnie wtedy ją mijałem: ; -- Wstań, Vilmo, znajdź zamek. ; ; Vilma Szabó nie wzięła tego za żart, ; Zerwała się i poszła do oberży. ; Każe córce oberżysty, ; Aby przyniosła dziesięć kieliszków wina dla Vilmy. ; Vilma Szabó nie mogła pić wina, ; Dziewięciu żandarmów otworzyło drzwi. ; Kapral żandarmów krzyczy: ; -- No, chłopcy, aresztujcie Vilmę. ; Vilma Szabó jest eskortowana przez sześciu żandarmów, ; Jej kochanek patrzy z okna. ; -- Nie patrz na moje smutne życie, różo, ; Wszystko to wycierpiałem dla ciebie. ; -- Niech trzej żandarmi przesłuchają Vilmę Szabó, ; Niech jej kochanek słucha przy oknie. ; – Vilma wyznaj wszystkie swoje grzechy, ; Gdzie położyłaś swoje troje dzieci? ; ; – Jedno pod orzechem włoskim, ; Drugie na dnie Cisy. ; Teraz ja jestem mordercą trzeciego, ; O mój Boże, zostaną powieszeni. ; ; – Vilmo Szabó, czy twoje serce nie boli? ; Jak zabiłaś swoje troje pięknych dzieci? ; – Nie ma mowy, nie boli, może nawet pękniesz, ; Będą grzechotać żelazem, aż umrę.