Nowością jest także strzemię pana Jánosa.
Piosenka
1. Strzemię pana Jánosa, nowicjusz w nim, ; Ma konie, nieosiodłane, z siodłem jest przepaścią. ; Zaglądam do studni w studni, przeciągam nić w studni, ; Kto chce przyprowadzić szlachetną kobietę, niech ją weźmie. ; Mały ogródek szczęśliwej kobiety, ; Jest w nim fiołek. ; W Szederinie, w Bodorinie, w Kályomista Katalin, ; Liście są ciche, oby Bóg zesłał powolny deszcz, ; Zmyj oba daleko, ; Wszystkich dwunastu.