Stary człowiek jest mężem (Stary człowiek odszedł)
Piosenka
|: Winiarz poszedł, poszedł, :| ; |: Do domu syna. :| ; ; |: Opowiedział, powiedział synowi, :| ; |: Przysunął je bliżej do siebie. :| ; ; |: Ilona Szíp poszła, poszła, :| ; |: Z miedzianymi dzbanami do poidła. :| ; ; |: Winiarz poszedł za nim, :| ; |: Daj mi wody, Ilono Szíp. :| ; ; |: Wyciąga, wyciąga miedziany dzban, :| ; |: Wyciąga bliżej swoje białe ramię. :| ; ; |: – Jesteś piękna, Ilono Szíp, :| ; |: Jak róża, która zakwitła w małym ogrodzie. :| ; ; |: – Jesteś piękna, winiarz, :| ; |: Jak zgniła gruszka w lesie. :| ; ; |: Kiedy wieje wiatr, kołysze się, :| ; |: Deszcz go zmywa. :| ; ; |: Niesie, niesie go przez góry i doliny, :| ; |: Przez góry i doliny, przez ciernie. :| ; ; |: Stój, stój, starcze, :| ; |: Cierń ukuł moją stopę. :| ; ; |: Stójmy, Szíp Ilono, :| ; |: Stójmy, przy jesionie. :| ; ; |: Dziewięć zamków jest dla mnie, :| ; |: Zamknę cię w dziesiątym. :| ; ; |: Odeszła, odeszła Szíp Ilono, :| ; |: By bawić się wśród lip. :| ; ; |: – Wróć do domu Szíp Ilono, :| ; |: Bo nie po to cię poślubiłem. :| ; ; |: Ale poślubiłam cię po to, :| ; |: To brudna głowa, żeby szukać. :| ; ; |: To brudna głowa, żeby szukać, :| ; |: To drapanie pleców swędzi. :|