Sklep mięsny Hetény'ego
Inne - Inne
Rodzina Vörösów prowadziła sklep mięsny w Heténach. Ernő Vörös i jego żona Hermina wraz z dwoma synami, Lajosem i Ernő, otworzyli sklep przy głównej ulicy wsi. Podczas deportacji i przesiedleń wszyscy bali się, że ich domy zostaną zabrane, więc atmosfera we wsi była napięta. Pewnego dnia, idąc ulicą, młodzi bracia Vörösów zauważyli starszego mężczyznę. Mężczyzna zatrzymał się przed ich domem i wpatrywał się w niego intensywnie. W tym momencie Lajos wybiegł na ulicę, aby odwrócić uwagę mężczyzny, a dla podtrzymania napięcia trzymał w ręku nóż do filetowania. Mężczyzny nigdy więcej nie widziano w Heténach. Na działce znajdowało się kilka domów. W jednym z nich mieszkał wujek „Tubi”, który wziął swoje imię od gołębi. Nie mówił po węgiersku, a ludzie na podwórku mówili po słowacku. Zrozumieli tylko, że wujek zawsze rozmawia ze swoimi gołębiami i nazywa je „Tubi-tubi”. Stąd przydomek.