Piwonia pochylona nad drogą
Piosenka
1. Piwonio, pochyl się nad drogą,
Chodź, mój drogi aniołku, zerwij jedną z nich.
Już ją zerwałam i sprawiłam, że zwiędła.
W tej chwili, mój aniołku, złap tę, którą kochasz.
Kocham to, lubię to, to moja słodka.
Świeca płonie na zielonym stole, zapala ją blondynka.
Czasem ją zapala, czasem gasi, to smuci moje serce, wstań, ty blondyneczko.
Chodź, mój drogi aniołku, zerwij jedną z nich.
Już ją zerwałam i sprawiłam, że zwiędła.
W tej chwili, mój aniołku, złap tę, którą kochasz.
Kocham to, lubię to, to moja słodka.
Świeca płonie na zielonym stole, zapala ją blondynka.
Czasem ją zapala, czasem gasi, to smuci moje serce, wstań, ty blondyneczko.