Prawdziwy Mesjasz już przyszedł.
Piosenka
1. Prawdziwy Mesjasz już przyszedł; Dokonał wielu cudów wśród nas. Zamienił wodę w wino i ugościł gości weselnych; Na weselu w Kanie. ; ; 2. Rozpoczęli wielkie wesele; Zaprosili Jezusa jako gościa. Jego uczniowie poszli za nim jak kury za swoimi pisklętami; Na weselu w Kanie. ; ; 3. Przynieśli pierwszą potrawę; I z nią ofiarowali Jezusa; Potrawa była dobra pod każdym względem, ale wino jest wadą; Na weselu w Kanie. ; ; 4. Kiedy Matka Jezusa to ujrzała, zlitowała się nad ich niedostatkiem; – Mój synu, mówią, nie mają wina, a zatem niczego nie pragniemy. Na weselu w Kanie. ; ; 5. Jezusa, aby ich pocieszyć, Prośba Jego Matki, aby je miał, Kazał nabrać, napełnić sześć wiader ze studni, ; Na weselu w Kanie. ; ; 6. Słudzy szybko się pospieszyli, ; Napełnili sześć wiader ze studni, ; Jezus przemienia je w wino, dokonuje swego pierwszego cudu, ; Na weselu w Kanie. ; ; 7. Wino zostało podane w ręce drużby, ; Aby mógł je podać gościom, ; Drużba kosztuje wina i natychmiast wzywa pana młodego, ; Na weselu w Kanie. ; ; 8. Andrzej czuwa nad kielichem, ; Będzie go to kosztować dużo czasu, jeśli będzie długo czekał, ; Chwyta kielich i podnosi go do swego spragnionego gardła, ; Na weselu w Kanie. ; ; 9. Rybak, widząc to, ; Będzie go to kosztować dużo czasu, czeka szybciej, ; Otrzymuje dzban na dziękczynienie, dobrze pił za pana młodego, ; Na święto w Kanie. ; ; 10. Andrzeju, Filipie, radujmy się teraz, ; Możemy zaraz iść tańczyć, ; Nieśli Magdalenę, ona kopnęła podkowę, ; Na święto w Kanie. ; ; 11. Spraw Boże, abyśmy i my mogli się radować, ; Jeśli wyprawimy wesele. ; Przy dobrym winie, bez dud, w dzikim tańcu, bez skakania, ; Na święto w Kanie.