Chciałbym kiedyś wieczorem pójść do ciebie, kochanie.
Piosenka
1. Pewnego wieczoru poszlibyśmy do ciebie, moja kochana, gdyby twój dom nie był wysypiskiem śmieci. Moje czardasze zbierałyby śmieci, śmieci. Abym mógł związać swoje życie z tobą, moja kochana. 2. Boże drogi, ależ byłem szczęśliwy wcześniej, dopóki moja kochana nie przechodziła przed moimi drzwiami. Teraz już nie chodzi, nie wiem, co jej jest, co jej jest. Chciałaby, ale matka jej nie pozwala.