Statua Marii Teresy (dawniej Wzgórze Koronacyjne)
Statua, pomnik, tablica pamiątkowa
Posąg dwukrotnie większy od naturalnej wielkości został odsłonięty 16 maja 1897 r. w obecności Franciszka Józefa, Franciszka Ferdynanda, arcyksiężnej Stefanii i arcyksięcia Fryderyka, którzy mieszkali w Bratysławie. ; Na przedniej stronie cokołu odczytano napis „VITAM ET SANGUINEM” (Nasze życie i krew), a na odwrocie wskazano „Wywyższony w tysięcznym roku istnienia Węgier przez króla na pamiątkę koronacji przez społeczeństwo Królewskiego Miasta Bratysławy 1896”. Na dole posągu znajdował się dokument, który został zredagowany przez Kálmána Thaly'ego, członka parlamentu i członka zwyczajnego Węgierskiej Akademii Nauk: ; „Za chwalebnego panowania Jego Cesarskiej i Apostolskiej Królewskiej Mości Franciszka Józefa I Węgierskiego i premierostwa barona Dezső Bánffy z Losonczi, w 1896 roku, świętując tysiąclecie koronacji Jego Królewskiej Mości, społeczeństwo królewskiego miasta Bratysławy, w dniu ćwierćwiecza koronacji Jego Królewskiej Mości: na uroczystym zgromadzeniu, które odbyło się 8 czerwca 1892 roku, na wniosek Károly'ego Neiszidlera, członka parlamentu, jednogłośnie z patriotycznym entuzjazmem postanowiło wznieść godny pomnik na miejscu dawnego wzgórza koronacyjnego z okazji wzniosłych obchodów tysiąclecia. Pomnik ten powstał pod przewodnictwem burmistrza Gusztáva Dröxlera, radcy królewskiego, według planów i prac rzeźbiarza akademickiego Jánosa Fadrusza, pochodzącego z tego miasta, i został ukończony w 1896 roku, w cześć najwyższej osobie naszego chwalebnego Majestatu Króla, W obecności członków Jego Wysokości Domu Suwerennego, Dziedzicznego Prymasa i jego chorążych, członków obu izb legislatury i rządu, społeczeństwa miasta Bratysławy, przedstawicieli władz ustawodawczych, uniwersytetów naukowych, Uniwersytetu Technicznego, Węgierskiej Akademii Nauk i innych zaproszonych instytucji kulturalnych, znamienitej rzeszy gości z kraju i zagranicy oraz niezliczonej publiczności, 16 maja 1897 roku, zainaugurowany z wielką uroczystością, z granitowym cokołem i marmurowymi posągami, ma z dumą symbolizować na zawsze trwałą, nienaruszalną świętość królewskiej przysięgi i praw oraz przypominać nam symboliczne królewskie cięcia mieczem skierowane z tego miejsca na cztery strony świata podczas ceremonii koronacyjnych, a zwłaszcza wzruszającej pamięci węgierskiego patriotyzmu, węgierskiego szacunku dla prawa i tej niezłomnej lojalności, z którą ten naród został osierocony i Urocza, młoda królowa, Maria Teresa o chwalebnej pamięci, zaatakowana z połowy świata, jej chwiejny tron i jej szlachecka rodzina, powierzone rycerskiej ochronie Węgrów, na naleganie jesiennego palatyna hrabiego Jánosa Pálffy'ego z Erdőd, z niespotykanym entuzjazmem, poświęcając „życie i krew”, z podziwiającym cały świat męstwem, uratowała i odparła swoich zaciekłych wrogów. ; Pomnik pamiątkowy, Ty, herold węgierskiej lojalności, węgierskiego bohaterstwa, węgierskiej rycerskości i szacunku dla prawa, Ty, herold starożytnych węgierskich cnót przemienionych w kamień, stój niezachwianie! Stój na wieczność! Stój, póki stoi tysiącletnia, ukochana ojczyzna! ; Według niektórych opinii artysta wcielił się w jedną z bocznych postaci posągu. ; Najpiękniejszy zabytek Bratysławy, podziwiany przez współczesnych, niestety nie jest już widoczny. Nie został on usunięty ze swojego miejsca przez względy urbanistyczne ani decyzję polityczną, ale przez nieokiełznany wandalizm i nacjonalistyczną nienawiść. W dniach 26-27 października 1921 roku, pod osłoną nocy, grupa oślepionych czechosłowackich legionistów przewróciła go i roztrzaskała na kawałki nie do poznania żelaznymi prętami. Największy kawałek marmuru, który pozostał nienaruszony, trąba końska, został użyty do wyrzeźbienia posągu słowackiego polityka nacjonalistycznego Tyrša. Fragmenty pomnika były ukrywane przez Węgrów w Bratysławie przez lata i ostatecznie niektóre z nich trafiły do Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie. Głowy dwóch drugoplanowych postaci były najlepiej zachowane, pozostałe fragmenty są prawie nierozpoznawalne. Fragment posągu przez jakiś czas żył jako relikwia na innym dziele sztuki publicznej, pomniku wzniesionym w 1933 roku przez 32. Pułk Piechoty Marii Teresy w Budapeszcie. , Fragment zniszczonego pomnika Marii Teresy w Bratysławie został umieszczony na małej półce na froncie cokołu. Mała półka nadal znajduje się na cokole, ale fragment zaginął podczas oblężenia w 1945 roku. ; Został on zastąpiony w 1972 roku przez Tibora Bártfaya, grupę rzeźbiarską Ľudovíta Štúra, przywódcy słowackiego ruchu narodowego. ; Z inicjatywy Stowarzyszenia Ochrony Miasta Bratysławy (BOS) narodził się plan ponownego wyrzeźbienia pomnika i istniała duża szansa, że zostanie on ponownie wzniesiony w 2011 roku na dawnym placu Wzgórza Koronacyjnego. Wbrew 5000 zwolenników, Matica Slovenská zebrała 11000 sprzeciwiających się podpisów. Decyzja o zwrocie pomnika została podjęta przez Radę Miasta Bratysławy w 2012 roku i została odrzucona. ; W trakcie swojej niestety krótkiej kariery twórczej János Fadrusz (1858–1903) był projektantem i budowniczym zabytków w zaledwie kilku znamienitych miastach węgierskich. Jego dzieła, w przeciwieństwie do teatralnych pomników tamtych czasów, wyczerpanych przez czynniki zewnętrzne, są monumentalnie proste. Po ukończeniu studiów w Akademii Wiedeńskiej, jako pracę egzaminacyjną wykonał krucyfiks. Z braku modela kazał się do niego przywiązać, a następnie pracował na podstawie wykonanych przez siebie zdjęć. „…i pewnego dnia zostanę węgierskim artystą, jeśli Bóg mi dopomoże, i stworzę coś, co pozwoli mi również spojrzeć na Budapeszt”. Powiedział to skromnie, po dziesięcioleciach daremnych prób i wyrzeczeń, w 1892 roku zdobył tysiąc forintów główną nagrodę Narodowego Towarzystwa Sztuk Pięknych za swojego Chrystusa. Powstało kilka jego brązowych kopii, a po jednej z nich przechowują Węgierska Galeria Narodowa i Muzeum Ferenca Móry w Segedynie. Później umieszczono go również na nagrobku artysty na cmentarzu Kerepesi. Pierwszym dużym dziełem publicznym Fadrusza był posąg Marii Teresy przeznaczony dla jego rodzinnego miasta, Bratysławy. Oprócz zwięzłej kompozycji i wirtuozowskich detali, wzniosłe piękno królowej na koniu urzekało widza. Károly Lyka pisał o dziele: „Pierwszy węgierski posąg o epickiej sile i majestacie”. Nie mogli go długo podziwiać, ponieważ pomnik został zniszczony przez czechosłowackich legionistów i cywilów w dniach 26-27 października 1921 roku, na co policja, niestety, patrzyła obojętnie. Fadrusz dwukrotnie pracował nad dekoracją Zamku Królewskiego w Budapeszcie. Po pierwsze, w 1897 roku wyrzeźbił dwa przeciwległe atlasy nośne z marmuru karraryjskiego, półtora raza większe od naturalnej wielkości. W latach 1901–1902 stworzył model czterech ogromnych lwów strzegących bramy, z których dwa stoją wewnątrz, gotowe do ugryzienia. Jego główne dzieło – najbardziej udane dzieło węgierskiej rzeźby monumentalnej – uważane jest za posąg króla Macieja przed kościołem św. Michała Archanioła w Klużu-Napoce. Monumentalność głównej postaci, siedzącej na majestatycznym i potężnym koniu, oraz ruchomych postaci drugoplanowych cechuje naturalność i realizm. Posąg został odsłonięty w 1902 roku, po tym, jak jego model otrzymał główną nagrodę na Wystawie Światowej w Paryżu w 1900 roku. Realizm i pierwotna siła artysty były widoczne również w jego ostatniej pracy. Stworzył posąg na nagrodę za podróż sportową, zleconą przez Buda Gimnastics Association, na podstawie dzieła Jánosa Aranyego zatytułowanego „Toldi Miklós z wilkami”. Dzieła Fadrusza charakteryzowały się plastycznym, realistycznym ujęciem postaci historycznych i postaci ludzkich, bogactwem treści i motywów formalnych, monumentalnym, lecz precyzyjnym modelunkiem, przesiąkniętym klasyczną duchowością i narodową wrażliwością. Wszystko to dowodzi, że w jego twórczości możemy szanować nie tylko jednego z wielkich mistrzów rzeźby akademickiej, ale także artystyczną indywidualność, poszukującą nowych dróg i syntetyzującą style. „Chciałem cię o coś zapytać, ale zapomniałem między innymi, że jeśli piszesz o mojej twórczości, proszę nie porównywać jej z pracami moich kolegów i nie znieważać węgierskich posągów i rzeźbiarzy. Obecne pokolenie rzeźbiarzy niewinnie cierpi grzechy pierwszego pokolenia”. (Z listu do Fadrusza, napisanego do Dezső Malonyai.