Pomnik Alberta Szencziego Molnára
Statua, pomnik, tablica pamiątkowa
Naturalnej wielkości posąg Alberta Molnára (Szenc, 30 sierpnia 1574 - Kolozsvár, pierwsza połowa stycznia 1634) autorstwa Jánosa Nagya został umieszczony na głównym placu miasta. Kamień węgielny pod posąg położono 28 października 1994 roku po południu w ramach XXV Dni Alberta Szenczi Molnára. Rok później, 14 października 1995 roku, posąg został odsłonięty podczas XXVI Dni Alberta Szenczi Molnára na głównym placu. Budowa posągu była możliwa dzięki pomocy wielu krajowych i zagranicznych darczyńców. Od tego czasu posąg jest uroczyście wieńczony podczas Dni Alberta Szenczi Molnára. ; W numerze „Új Szó” z 16 października 1995 r. doniesiono o odsłonięciu pomnika w następujący sposób: „W sobotnie popołudnie w Szencu odsłonięto pomnik wybitnego mieszkańca miasta, Alberta Szencziego Molnára. Marmurowe dzieło rzeźbiarza Jánosa Nagya z siedzeniem zostało umieszczone na głównym placu miasta dzięki poświęceniu mieszkańców i Węgrów z całego świata. Pomnik został odsłonięty przez Katalin Kolczonay w imieniu Światowej Federacji Węgrów oraz przez burmistrza Jozefa Elšíka w imieniu miasta. Ambasadę Republiki Węgierskiej w Bratysławie w uroczystości reprezentował radny Pál Benyó. ; Życie węgierskiego uczonego humanisty, poety, tłumacza i komentatora biblijnego zostało pochwalone przez mówców podczas uroczystego wieczoru, który odbył się w miejskim centrum kulturalnym po odsłonięciu pomnika. Jenő Mikó, biskup Słowackiego Kościoła Reformowanego, pochwalił jego narodową wartość historyczną i podkreślił jego kościelne znaczenie historyczne. Literatura Historyk Béta Pomogáts mówiła o elementach twórczego ducha Molnára Szencziego, które są istotne do dziś. József Halzl, prezes Stowarzyszenia Rakoczego, pochwalił determinację budowniczych posągów i szlachetność ich działań. Profesor uniwersytecki Mihály Czine mówił o sile, jaką można czerpać z podobieństw między duchem budowniczego kościoła a losem dzisiejszych Węgrów. Győző Bauer, prezes Csemadok, przedstawił hipokryzję i niesprawiedliwość społeczną w związku z pretensjami do Węgrów na Słowacji i brakiem tolerancji, jakiego doświadcza naród większościowy. Następnie podziękował samorządowi za wsparcie w języku słowackim. ; Następnie zdecydowana większość siedzących w sali z szokiem słuchała niezrozumiałych myśli burmistrza jako komplementu. Dał on jasno do zrozumienia obecnym, że jest niezadowolony z poziomu dwujęzyczności, jakiego doświadczył podczas ceremonii. Sprzeciwił się, że przemówienia pochwalne nie były tłumaczone na język słowacki. Powiedział również, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zapewnić ścisłą dwujęzyczność podczas publicznych wydarzeń miejskich, które odbędą się w mieście. József Dinnyés, właściciel pieśni, zaśpiewał niektóre ze stu pięćdziesięciu psalmów Alberta Szencziego Molnára, a nieskończony spokój i nadzieja wiary psalmisty w Boga przebijały kilkakrotnie w jego wykonaniu. Dokonała tego Ágnes Bárdos podczas wieczoru przedstawień podsumowujących stany duchowe narodu węgierskiego pod koniec XX wieku. Pod koniec zbioru wierszy, które wzmacniały narodową samoświadomość za pomocą środków szokujących, zwróciła się do sumienia, podnosząc pierwszy werset Hymnu Ferenca Kölcseya na wyżyny modlitwy.