Żart pogrzebowy
Piosenka
Boże mój, Boże mój, daj mi brandy, zmiłuj się nad moim gardłem,
Jestem tym, który nie lubi wina,
Nie mogę patrzeć na brandy z daleka.
Jeśli umrę, niech moja trumna będzie zrobiona z kłody szesnastogalonowej beczki,
Niech będzie pomalowana ciastem francuskim,
Niech dwanaście kiełbas zawiśnie u mojej głowy zamiast świec.
Chodź, chodź, beczko wina,
Niech mój brzuch będzie trumną.
Butelki wina, płaczcie,
Bo wasz dziadek nie żyje.
Jestem tym, który nie lubi wina,
Nie mogę patrzeć na brandy z daleka.
Jeśli umrę, niech moja trumna będzie zrobiona z kłody szesnastogalonowej beczki,
Niech będzie pomalowana ciastem francuskim,
Niech dwanaście kiełbas zawiśnie u mojej głowy zamiast świec.
Chodź, chodź, beczko wina,
Niech mój brzuch będzie trumną.
Butelki wina, płaczcie,
Bo wasz dziadek nie żyje.