Piękne światło księżyca padało na dziedziniec koszarowy
Piosenka
Piękne światło księżyca świeciło na dziedzińcu koszar, ; Trzynastoletni koń żołnierza na żelaznym łożu. ; Nawet księżyc płacze na pożegnalnym koniu, ; Boże błogosław górzyste, dolinne granice Bratysławy. ; ; Boże błogosław, mój mały aniołku, jadę na wakacje, ; Przepraszam, mój mały aniołku, nie mogę dziś do ciebie przyjść. ; Szczęśliwe wakacje wkrótce się dla nas skończą, ; Idę do domu, tuląc smukłą talię mojego dziecka. ; ; Nie odważę się przejść ulicą Széplak w Bratysławie, ; Bo brunetki mówią, że szukam kochanka. ; Nie potrzebuję go, mam już małą brunetkę o ciemnych oczach, ; Jej włosy kręcą się od prawego ramienia do lewego.