Zamek Zichy-Ferraris
Budynek, konstrukcja
Za bramą, podupadłym ceglanym ogrodzeniem, zacienione, stare drzewa chronią ogromny, śnieżnobiały zamek w stylu angielskiego gotyku. W latach 1841-1844, w ciągu zaledwie trzech lat, pierwotnie barokowy dwór został przebudowany, stając się pierwszym zamkiem szlacheckim w stylu Tudorów na Węgrzech. Powodem anglo-maniackiego projektu był klient, hrabia Zichy-Ferraris Emánuel (1808-1877), czyli żona hrabiego Manó Zichy'ego, angielskiej lady Charlotte Stachan, która była znana jako kobieta o bajecznej urodzie. Hrabia Zichy uwielbiał ją i zbudował dla niej Oroszvár. Kobieta podobno kochała również „węgierskiego Windsora”, ale nie żyła tu szczęśliwie aż do śmierci. Poznała hrabiego Mano Andrássy'ego, zakochała się w nim i opuściła męża, by podążyć za swoją miłością do Afryki, Egiptu i Indii. Ale na próżno wróciła do domu i popełniła samobójstwo. Jej mąż pochował ją w kościele kalwińskim na placu Kalvina w Budapeszcie. Smutny hrabia zamknął i sprzedał swój piękny zamek Oroszvár, a swoją siedzibę przeniósł do Somlószőlős, gdzie zbudował również zamek angielski – który dziś również należy do posiadłości…; Hugo Henckel kupił go w 1872 roku. Po wielu innych właścicielach, w 1906 roku, hrabia, późniejszy książę Elemér Lónyai, właściciel ziemski i dyplomata, kupił Oroszvár. Jego żoną była belgijska księżniczka królewska Stefania, która była żoną następcy tronu Rudolfa, następcy tronu austro-węgierskiego, aż do samobójstwa Rudolfa w 1889 roku. Stefania – od której imienia nazwano Stefanię z Pesztu i Bratysławy – była arystokratką o smutnym losie, zanim poznała Lónyai. Rodzice wychowywali ją surowo, z niewielką miłością, oddali ją Rudolfowi jako dziecko, jej mąż zdradzał ją na zawsze, a następnie zaraził chorobą weneryczną, więc nie mogła mieć dzieci po urodzeniu jednej córeczki. Był znienawidzony w Wiedniu, a Elżbieta – w niezbyt przyjazny sposób – nazywała go Trampeltier, co oznacza wielbłąd, włóczęga. Później obwiniano ją również o samobójstwo męża. Tak więc, gdy w 1900 roku wyszła za mąż za węgierskiego hrabiego niższej rangi, bez trudu rozstała się z belgijskim tytułem królewskim i wciąż skromną przyjaźnią ojca. Jednak praktycznie wszelki kontakt z córką został zerwany, a Franciszek Józef przejął jej wychowanie. Ciekawostką jest również to, że po śmierci Rudolfa jej ojciec, król Belgii Leopold II, i jego teść, Franciszek Józef, próbowali zaaranżować, aby następca tronu nie poślubił Zsófii Chotek, ale bezskutecznie. Przyjaźń jednak przetrwała, gdyż książęca para Habsburgów była później częstymi gośćmi w Oroszvárze. Stefania żyła szczęśliwie w małżeństwie z Elemérem Lónyai przez prawie 50 lat. Zimę spędzali w Oroszvárze, a lato w Bodrogolaszi, niedaleko Sárospataka. Podczas I wojny światowej w Oroszvárze znajdował się szpital wojskowy, ale II wojna światowa położyła kres tej sielance na dobre. Starzy książęta musieli uciekać, otrzymali schronienie w Pannonhalmie, a księżniczka Stefania zmarła tam w sierpniu 1945 roku. Została pochowana w krypcie opactwa wraz z mężem. Już w 1944 roku przekazali opactwu cały swój majątek ruchomy i nieruchomy, wraz z majątkiem Bodrogolasz i Oroszvár. Oroszvár – położony na granicy trzech krajów – posiadał również posiadłości w Austrii, które zgodnie z testamentem księcia należały już do węgierskich benedyktynów. Oroszvár od 1947 roku należy do Słowacji. Zgodnie z dekretem Benesza – który mówi sam za siebie – zamek został znacjonalizowany przez państwo słowackie jako własność „belgijskiej księżniczki narodowości węgierskiej” i od tamtej pory uważa się za prawowitego właściciela, pomimo wyraźnego zapisu testamentu. Pannonhalma od 2002 roku uporczywie pozywa beznadziejnie wrogie państwo słowackie o własność Oroszváru. W 2012 roku koszty renowacji oszacowano na 33 miliony euro, co z pewnością okazałoby się niewystarczające, ponieważ dom stale niszczeje. Dziś dwumetrowy, zardzewiały, falisty płot otacza budynek, rząd socrealistycznych straganów z tyłu wzmacnia widok, psy pilnują iluzji renowacji, nie ma żadnych faktycznych prac, zamek podupada, co działa wydajnie, prawda? ... Miejmy nadzieję, że drewniane panele, obrazy, stiuk i kolorowe szkło wciąż tam są i będą bohatersko czekać, aż ich prawowity właściciel w końcu wygra proces, odnowi go i zapewni zamkowi godną funkcję. ; Można spacerować po zamku. Niektóre odrażające posągi sugerują socjalistyczne przeznaczenie, podobnie jak wewnętrzny dziedziniec, który jest wybetonowany od wewnątrz, ale stare platany stoją, podobnie jak alejki otoczone bukszpanami i cisami. ; ; Chociaż tablica pamiątkowa poświęcona wmurowaniu kamienia węgielnego wspomina o rozbiórce starego zamku, prawdopodobne jest, że odkopano mury fundamentowe poprzedniego, barokowego zamku z dziedzińcem honorowym, a na ich miejscu w latach 1841–1844 zbudowano nowy zamek. Jego plany sporządził wiedeński architekt Franz Beer, a nadzór nad budową sprawował bratysławski mistrz budowlany Ignác Feigler. Uroczyste i symboliczne wmurowanie kamienia węgielnego – prawdopodobnie w trakcie znacznych postępów prac – odbyło się 11 czerwca 1843 roku w obecności znamienitych osobistości. Zamek, będący pionierem stylu angielskiego, charakteryzuje się swoistą dwoistością: jego tradycyjny, podstawowy układ z dziedzińcem honorowym – zdający się być spuścizną po poprzedniej budowli – kontrastuje z architekturą dążącą do malowniczego efektu. Jego „zamkowy” wygląd zapewniają płaska płaszczyzna dachu, attyka strzelnicza gzymsu głównego oraz narożne wieżyczki z otworami strzelniczymi, umieszczone w ważnych punktach budynku. Sklepiony żebrowo podjazd dla powozów łączy się z parterem ryzality centralnej, której górna kondygnacja stanowi taras z attyką strzelniczą. Stosunkowo niewielka wieża, wieńcząca prostopadłościenną bryłę centralną budynku, zwężającą się w dwóch stopniach, jest raczej skromna i nie wykorzystuje potencjału formy architektonicznej. Jej rozwiązanie, choć skromniejsze, przypomina rozwiązanie zastosowane w zamku we Frauenbergu (Hluboká, Czechy), również zaprojektowanym przez Franza Beera. Forma zamku jest bardziej typowa dla „gotyku kościelnego”, połączona z kratownicowymi balkonami i ostrołukowymi otworami, z których najbardziej imponujące jest tylne okno sali głównej, z widokiem na park. Przestronne schody główne, znajdujące się w ryzalicie centralnym, odgrywają ważną rolę we wnętrzu budynku, zarówno pod względem lokalizacji, jak i projektu artystycznego. Wewnątrz dwubiegowe schody wsparte na filarach ozdabia drewniana balustrada rzeźbiona w gotyckich motywach, a ich przestrzeń wypełniają płaskie, drewniane żebra w stylu gotyckim. Środek tylnego skrzydła piętra zajmuje dwukondygnacyjna wielka sala. Jej projekt jest niezwykle bogaty: ściany i sufit pokryte są drewnianymi panelami z łukami wiszącymi i ostrołukowymi, a duże, ostrołukowe okno wypełnione jest barwnymi intarsjami. Szczególną ozdobą sali jest wysokiej klasy artystyczny cykl paneli osadzony w drewnianej boazerii, przywołujący na myśl świat epoki rycerstwa. Sala wsparta jest na żeliwnych wspornikach znajdujących się w dolnym pomieszczeniu. Pozostałe pomieszczenia zdobi częściowo drewniana okładzina, a częściowo sufity stiukowe. Na parterze znajduje się dawna biblioteka, gdzie rzeźbiony drewniany sufit – zgodnie z ikonografią przeznaczenia sali – zdobią płaskorzeźbione popiersia pisarzy i poetów. (Materiały Biblioteki Lónyay (około 8000 książek) i archiwa rodzinne zostały przeniesione do Głównej Biblioteki Opactwa Pannonhalma w 1945 roku.) Pierwotny plan zamku wskazuje na kaplicę o sklepieniu gwiaździstym na końcu lewego skrzydła. Na początku XX wieku, gdy zamek należał do hrabiego Eleméra Lónyaya, znajdowała się tam również bogato umeblowana sala turecka. Park zamkowy o charakterze krajobrazowym jest oddzielony od drogi ogrodzeniem, a obok wejścia stoi portiernia. Naprzeciwko głównej fasady zamku, w jego głównej osi, wzniesiono kolumnę zwieńczoną posągiem lwa, jakiś czas po przełomie wieków, a w pobliżu głównego budynku utworzono zagłębiony parter, aby ożywić dawny jednolity ogród krajobrazowy. W parku wzniesiono ośmiokątną wieżę ciśnień z parapetem strzelniczym i kwietnik w stylu gotyckim, z rzymskimi kamieniami wstawionymi w mury tego ostatniego. W połowie XIX wieku do parku należał słynny ogród.