Koszyłem trawnik.
Piosenka
Zaorałam trawę, posiałam perły, ; zebrałam jej kwiaty, nagięłam jej gałęzie. ; Mój pan doszedł do swej głupiej starości; wszczepił jabłka do stodoły, aby je sprzedać. ; ; Daj Boże, żeby tam zginął, ; Wtedy znów byłabym oblubienicą. ; Zawiązałabym moją pstrokatą spódnicę wokół szyi. ; Włożyłabym moje szkarłatne buty. ; ; Skakałabym jak ogier, ; Skakałabym jak obręcz. ; Jest w tym nasiono rokitnika, ; jeśli je wysypię, nie będzie go w nim. ; Przyjmuję to, całuję to, ; Odwracam to, wypycham to.