Niestety, koń kapitana smutno rży.

Niestety, koń kapitana smutno rży.

Piosenka

1. Ach, siwy koń kapitana smutno rży, ; Nie wie nawet, gdzie leży jego pan. ; Leży tam u stóp osiki, ; Trzy rosyjskie kule trafiły go w serce. ; ; 2. Otwórz, matko, otwórz swoją zieloną bramę, ; Wpuść swego wolnego syna! ; Wpuść mnie, mój drogi synu, czekałem na ciebie, ; Minęły już trzy lata, odkąd cię widziałem.

Numer inwentarzowy:

10829

Kolekcja:

Skarbiec

Typ:

Śpiew

Miejscowość:

Ipolyság