Grób Charlesa Jettinga
Cmentarze, nagrobki, groby
Jetting Károly znany jest jako węgierski Robinson. Urodził się 13 września 1730 roku w Bratysławie, gdzie jego ojciec był ślusarzem. Miał 15 lat, gdy rodzice wysłali go do gimnazjum, gdzie ukończył piątą klasę. Po śmierci ojca matka przeprowadziła się do Wiednia, aby zamieszkać z krewnymi. Jetting pracował tam jako urzędnik w kancelarii adwokackiej. Wyrządzając krzywdę swojemu panu i z powodu przestępstw, które wobec niego popełnił, został zmuszony do opuszczenia Wiednia. W tym czasie zmierzał do Bratysławy, ale po drodze bogaty podróżnik przyjął go i przyjął jako lokaja w Wiedniu, a jego matkę jako ślusarza. Udali się więc do Londynu, gdzie jego pan prowadził działalność bankową. Po dwóch latach służby jego pan zorganizował mu biuro w rządzie angielskim w Senegalu, które chętnie przyjął i opuścił 26 października 1772 roku. W drodze, po trwającej kilka dni burzy, ich statek rozbił się w pobliżu wyspy 17 stycznia 1773 roku, a lądowanie było utrudnione przez tamtejszych dzikich ludzi. Jednak tubylec, który przybył do ich rozbitego statku, dał im do zrozumienia, że są poddanymi cesarza Maroka. Chociaż schwytali swoich towarzyszy, nie zabili ich, a jedynie zamierzali ich obrabować. Tubylcy wkrótce w dużej liczbie opanowali statek, który obrabowali. Jetting uciekł na tratwie z kilkoma towarzyszami, ale fala go porwała i rzuciła o skałę, gdzie został pojmany przez Maurów. Jego pozostali towarzysze, w tym kapitan, w liczbie dwudziestu, wpadli w moc dzikich Maurów. Zostali zaciągnięci do miejsca zamieszkania i traktowani jak niewolnicy. Później jego pan go uwolnił, a on po wielu trudnościach wstąpił na służbę do innego Maura, który miał dużą farmę, owce, woły, konie i 17 wielbłądów. 14 lutego wyruszył w długą podróż ze swoim panem, który był również kupcem, i po wielu trudach i cierpieniach dotarli do celu, gdzie jego pan sprzedał go Żydowi o imieniu Aaron. Angielski konsul w Maroku, wpadłszy w pułapkę rozbitków, za wstawiennictwem i namową bogatego Araba, który uważał wykup niewolników za główne zadanie swojego życia, wykupił go z niewoli i przetransportował do Mogadoru. Cesarz Maurów był wściekły, że wykup nie został przeprowadzony przez jego ludzi, więc rozkazał zabić winowajcę, ale ten w międzyczasie uciekł. 15 maja doniesiono o wybuchu działań wojennych między Maurami a Anglikami i w tym czasie cesarz wykupił również resztę swoich towarzyszy. Po odzyskaniu wolności zostali wysłani w podróż pod eskortą wojskową i po dwudziestu dniach podróży dotarli do Robato, gdzie zostali przedstawieni angielskiemu konsulowi, w którego gościnnym domu spędzili cztery dni. 25 sierpnia kontynuowali podróż, a siedem dni później, 3 września, dotarli do Tangeru. Konsul hiszpański przewiózł ich do Kadyksu, skąd ostatecznie odpłynęli do Anglii, a Jetting przybył do Londynu 11 grudnia. Kiedy zostali przedstawieni królowi Anglii, który opowiedział mu o swoich przeżyciach, obsypał go swoimi dobrodziejstwami i mianował konsulem Marsylii. Jego dobroczyńca, bankier, podarował mu tysiąc funtów szterlingów. Płynąc w kierunku Marsylii, burza odepchnęła ich statek daleko, który następnie został zaatakowany przez piratów, a oni ponownie zostali wzięci do niewoli i przykuci łańcuchami do dna statku. Przetransportowano ich do Tunisu i tam, wraz z innymi, został sprzedany na targu Turkowi o imieniu Selim. On uratował swego pana podczas podróży łodzią, gdy ten wpadł do morza, po czym został wdzięcznie przyjęty jako towarzysz i przyjaciel, a po tym, jak jego namowy do przejścia na religię turecką okazały się daremne, przywrócił mu wolność i podarował mu również tysiąc zechinos. Gdy podróżował do ojczyzny, syn Selima, który zazdrościł łask i pieniędzy, jakie otrzymał od ojca, pojmał go z pomocą sześciu Turków i zabrał do odległej rezydencji, gdzie został skuty i przydzielony do niewolniczych obowiązków, później zabrano go na statek patrolowy, który był pod dowództwem syna Selima, i tam znalazł swoich towarzyszy, z których wszyscy byli traktowani jak niewolnicy galer i przykuci do ławy wioseł. W drodze ich statek został zaatakowany i zdobyty przez algierskich barbarzyńców, gdzie zostali zmuszeni do walki z maltańskim statkiem. Jednak zwrócili swoją broń przeciwko swoim zdobywcom, Maltańczycy tymczasem spalili ich statki, a on uciekł na pobliską wyspę, gdzie żył jak Robinson przez dziewięć miesięcy, aż później znalazł towarzyszy i z ich pomocą zdobyli statek, który najpierw porzucił jego towarzyszy na bezludnej wyspie, a wraz z nim uciekli. Następnie statek płynący do Saint-Domingue zabrał ich, a Jetting popłynął nim do Londynu. W międzyczasie zmarł bankier, który zostawił matce Jettinga 5000 franków, z którymi udał się do Bratysławy z narzeczoną syna kobiety. Tam Jetting spotkał ich i poślubił swoją londyńską narzeczoną. Zmarł po 1790 roku. ; ; Opis tego pełnego przygód życia przekazał jego syn anonimowemu znajomemu, który opublikował go pod tytułem: „Der ungarische Robinson, oder Schicksale und wünderbare Abentheuer Karls Jetting, eines gebohrnen Ungars. A contributions to the knowledge of countries and people”. Wiedeń, 1797. ; Według kopii w bibliotece muzeum m. n. ; Neogotycki nagrobek Károly'ego Jettinga, wzniesiony w 1844 roku, znajduje się na działce I/1 cmentarza.