Na dworcu kolejowym w Bratysławie
Piosenka
1. Na dworcu kolejowym w Bratysławie,
Trzy parowce dymią na torach.
Pierwszy, niestety, ale dymi jego komin,
Zabiorą mnie na rosyjskie pole bitwy.
2. Ramiona mojego dziecka, jej ramiona,
Nie chcą się zgiąć, zgiąć.
Ona musi się zgiąć, napisać list,
Jeśli chce przytulić, pocałować.
3. Różowa spódniczka mojego dziecka,
Rosa osiadła na dole.
Chodź, różo moja, zdejmij z niej rosę,
Ciężki smutek z mojego biednego serca.
Trzy parowce dymią na torach.
Pierwszy, niestety, ale dymi jego komin,
Zabiorą mnie na rosyjskie pole bitwy.
2. Ramiona mojego dziecka, jej ramiona,
Nie chcą się zgiąć, zgiąć.
Ona musi się zgiąć, napisać list,
Jeśli chce przytulić, pocałować.
3. Różowa spódniczka mojego dziecka,
Rosa osiadła na dole.
Chodź, różo moja, zdejmij z niej rosę,
Ciężki smutek z mojego biednego serca.