Do sądu Republiki
Piosenka
1. Na dziedzińcu Republiki rośnie rozłożysty orzech włoski. Mój mały, złocisty wałach stoi osiodłany pod nim. Jego uzdę lśni, a maleńkie usta mojego dziecka są godne pocałunku. Pochylam smutną głowę na obejmującym ramieniu mojej róży. 2. Napisałem list do samej Republiki: Nie werbuj już więcej żołnierzy, bo jest już wiele sierot. Gałąź ta jest osieroconą także i tutaj, cały świat o tym wie. Więc, mój drogi aniołku, pozostaniesz sierotą jeszcze dłużej.