Młocarnia
Inne - inne
Młocarnię zakupili w 1948 roku bracia zmarłego Imre Dely'ego, Béla Dely i József Dely. Była to młocarnia typu Hofer Shravna 1000, napędzana krótkim silnikiem parowym o mocy 12 KM. Młocarnia była ciągnięta przez konie lub woły z miejsca na miejsce przez drobnych rolników z okolicznych wiosek. ; Po wojnie, 23 lipca 1950 roku, młocarnia stała się własnością lokalnej spółdzielni producenckiej i jest tam do dziś. Silnik parowy został zastąpiony silnikiem naftowym SLÁVIA pod koniec lat 50. Następnie, w latach 60., ten typ młocarni został zastąpiony przez SK 4. ; Żniwa, które rozpoczęły się w sierpniu, początkowo odbywały się ręcznie, za pomocą kos, a snopy były zbierane ręcznie i układane w krzyże. Krzyż składał się z 25 snopów (kłosy pszenicy były umieszczone naprzeciwko siebie na ziemi), a na nich umieszczano snop. Pod koniec lat 50. XX wieku pojawił się kombajn, który był ciągnięty przez traktor i układał zebraną pszenicę w snopy. W okresie żniw zadaniem dzieci było zbieranie snopów, które dorośli układali w krzyże. Krzyże te noszono w stosach, a młocarnię ustawiano obok stosu. Do młócenia potrzebnych było około 12-14 osób. Najważniejszym zadaniem był mechanik. Dwie osoby karmiły snopy ze stosu. Kobieta stała na szczycie młocarni, która przecinała linę łączącą snopy i podawała je do podajnika, który opuszczał snopy z kłosami pszenicy do bębna. Bęben łamał kłosy pszenicy, a ziarna były wysypywane przez kosz bębna na grube sito. Wytrząsacz słomy oddzielał plewy od ziarna. Ziarno przechodziło następnie z dużego sita na drobne sito, a na końcu wychodziło czyste ziarno. Na końcu młocarni dwóch mężczyzn stało przy czterech workach, które zawierały czyste ziarno, pół ziarna, drugie ziarno i brudne ziarno. Dwóch kolejnych mężczyzn było potrzebnych do umieszczenia słomy na stogu. Najcięższą pracą był człowiek, który grabił plewy, ponieważ wytwarzało to dużo kurzu. ; Młocarnia została zabrana na Doma Mountain, na obrzeżach wioski, w sierpniu, a każdy przynosił swój plon w małych stogach do młócenia. Młocarnia zazwyczaj pracowała do końca października. Nadal była napędzana silnikiem parowym i często dochodziło do pożarów, ale jej największą wadą było to, że było wokół niej dużo kurzu. Była jednak ogromną pomocą dla małych rolników, ponieważ zastępowała młócenie cepem, co było fizycznie bardzo wyczerpujące.