Miejsce spoczynku bohaterów I wojny światowej: Konstantina Görgeya, Aristida i Béli
Cmentarze, nagrobki, miejsca pochówku
Trzej synowie Jordána Görgeya i Hedviga Pongrácza (Konstantin, Arisztid i Béla) zgłosili się na ochotnika do wojska jesienią 1914 roku, kiedy wybuchła wojna światowa, i wszyscy trzej zostali wielokrotnie odznaczeni. Wśród nich Arisztid poległ 20 września 1916 roku, postrzelony w brzuch podczas rajdu, po wcześniejszym wyzdrowieniu z postrzału w szyję. Został tymczasowo pochowany przez swoich towarzyszy broni, 13. Pułk Huzarów, na Wołyniu w pobliżu Svinjuchi, skąd został przeniesiony do Görgő, aby być z ojcem. Béla Görgey i Konstantin Görgey polegli 5 grudnia 1918 roku w Trencsénkutacs. Historia tego jest następująca: 16 listopada 1918 roku grupa złożona z zaledwie 17 oficerów i 30 ochotników z Koszyc, dowodzona przez Istvána Moncskó, porucznika 5. Pułku Huzarów Honwedów z Koszyc, wyruszyła, by bronić zachodniej granicy kraju. Oddział Moncskó należał do grupy pułkownika Mágerla, która liczyła w sumie zaledwie 300 uzbrojonych ludzi. ; 20 listopada posunęli się do Budatina ze wsparciem pociągu pancernego. Mieli tylko trzy karabiny maszynowe, ale operowali tak umiejętnie, że Czesi podejrzewali znacznie większe siły wroga. Oczyścili teren aż do Csácy, a następnie zajęli zamek Csáky w Budatinie koło Żyliny. Chcieli uniemożliwić wrogowi infiltrację od strony granicy morawskiej. Jednak nie otrzymali żadnych posiłków. Pewnego dnia pod zamkiem pojawili się tylko 15-16-letni uczniowie koszyckiej szkoły kadetów, ale później nakazano im wrócić. 3 grudnia rząd Károlyiego nakazał im powrót na linię demarkacyjną Rózsaheg, ale nie usłuchali. 5 grudnia postanowili odbić Trenczyn, który od dwóch tygodni znajdował się w rękach czeskich i był okupowany przez cztery bataliony piechoty i sześć baterii artylerii. Napotkali wroga przed Nagybiccami i stoczyli bitwę. Zadali Czechom ogromne straty, którym udało się pojmać ocalałych dopiero po kilku godzinach walki. Dowódca, István Moncskó i dwaj bracia Görgey zostali w tym czasie zabici. Pozostali mieli zostać straceni jako pierwsi, ponieważ nie chcieli być uznani za regularne siły wojskowe. Ostatecznie zostali jednak przetransportowani do Uherskiego Hradiště, a następnie do lochów Spielberga w Brnie. Byli tam więzieni aż do wytyczenia ostatecznej linii demarkacyjnej.