Księżyc ma duży dziedziniec.
Piosenka
1. Księżyc ma wielki dwór, ; Vidrócki ma wielką reputację, ; Bo Vidrócki jest sławnym bandytą, ; Pasują mu wyprasowane spodnie. ; ; 2. Hej, Vidrócki, hej Vidrócki, ; Sławny bandyto, wychodź już, ; Hej, Vidrócki, wychodź już, ; Siedem powiatów czeka na ciebie! ; ; 3. Żandarmi, czego chcecie, ; Może chcecie prasować? ; Moja ojczyzna to gęsty las, ; Tam świeci na mnie światło księżyca. ; ; 4. Złapali słynnego bandytę, ; Wlekli go do ciemnego więzienia, ; Jego głowa jest z kamienia, ; Rozdrabnia swoje kręcone włosy. ; ; 5. Vidrócki został już skazany, ; Dali mu dwadzieścia lat, ; Jego matka płacze, jego ojciec płacze, ; Obaj jego bracia płaczą. ; ; 6. Nie płacz, matko, nie płacz, ojcze; Nie płacz, bracia moi; Dwadzieścia lat wystarczy; Potem cmentarz cię pochłonie.; 7. Bądź przeklęty, gęsty lesie, który skrywa doły; Już nie zabłyśnie w nim ani jeden promień światła; Księżyc już nigdy nie zabłyśnie.