Krypta Rakoczego (katedra)
Budynek, konstrukcja
Prochy Franciszka II Rakoczego i jego towarzyszy zesłańców, sprowadzone do kraju 29 października 1906 roku, złożono w krypcie katedry. Krypta znajduje się po północnej stronie kościoła, a w dół prowadzą wąskie schody. Naprzeciwko schodów znajdują się trzy sarkofagi: środkowy skrywa brązowe trumny Franciszka II Rakoczego, Ilony Zrínyi i Józsefa Rakoczego, w lewym spoczywają zwłoki dworzanina Miklósa Sibrika, a w prawym hrabiego Antala Esterházy'ego. Na prawo od schodów, obok sarkofagu Esterházy'ego, spoczywa hrabia Miklós Bercsényi i jego druga żona, Krisztina Csáky. Żałobną flagę niesiona przez rycerza w zbroi na czele procesji podczas ponownego pochówku mogą zobaczyć zwiedzający u podnóża schodów. Nagrobki przywiezione z Rodostó zostały umieszczone w ścianie kaplicy św. Szczepana nad kryptą. Każdego roku w rocznicę ponownego pochówku na grobach składane są wieńce. Sarkofagi zostały zaprojektowane i wyrzeźbione przez Anzelma Andreottiego i Franza Grafa Mikulę (1861-1926), byłego rzeźbiarza dworu wiedeńskiego. ; ; Na wniosek premiera Istvána hrabiego Tiszy, Franciszek Józef nakazał repatriację prochów Franciszka II Rakoczego i jego towarzyszy na wygnaniu z Turcji w kwietniu 1904 roku. ; „Spośród wybitnych postaci węgierskiej historii jedynie prochy Franciszka II Rakoczego spoczywają na obcej ziemi, a ich repatriacja jest wielokrotnie wyrażanym publicznie pragnieniem narodu. Opatrzności Bożej niech będą za to dzięki: sprzeczności i nieporozumienia, które przez długie wieki ciążyły na naszych poprzednikach, są teraz historycznymi reliktami minionej epoki” – oświadczył król Franciszek Józef w swoim dekrecie królewskim z 18 kwietnia 1904 roku, skierowanym do szefa rządu węgierskiego, hrabiego Istvána Tiszy, który kończył się następująco: „Dlatego polecam Panu zająć się kwestią repatriacji prochów Franciszka II Rakoczego i oczekuję na Pańskie propozycje w tej sprawie”. Franciszek Józef spełnił długoletnie pragnienie węgierskich przywódców. Nie umknęło jego uwadze, że plan ten nie pociągnie za sobą żadnego ryzyka politycznego, a jedynie wzrost popularności. Sam Rakoczy nie był dla niego przeciwnikiem, a jego pogrzeb - w przeciwieństwie do Kossutha - mógł zostać podniesiony do rangi oficjalnej. ; Ferenc Rakoczy II zmarł w 1735 roku, w Wielki Piątek, na wygnaniu w Rodosto. Został pochowany obok swojej matki, Ilony Zrínyi, w kościele jezuickim w Galata w Stambule, a jego serce umieszczono w Grosbois pod Paryżem. Jego miejsce spoczynku nie zostało zapomniane, ale przesadą byłoby stwierdzenie, że stało się miejscem pielgrzymek. W XIX wieku, wraz z rozwojem kultu Rakoczego, zapotrzebowanie na ponowne pochówki pojawiało się coraz częściej. Dwusetną rocznicę wojny o niepodległość Rakoczego w 1903 roku obchodzono już w całym kraju, jakby przygotowując się do rehabilitacji i repatriacji prochów. ; Powtórny pogrzeb odbył się w październiku 1906 roku, gdy na Węgrzech nie rządziła już koalicja opozycyjna, a raczej dominująca siła polityczna epoki dualizmu, Partia Liberalna. Przygotowania do tego wydarzenia rozpoczęły się jednak jeszcze przed zmianą władzy, więc ponowny pogrzeb Rakoczego nie był wyłącznie zasługą koalicji „niepodległościowej”, choć opinia ta później się upowszechniła. Należy podkreślić, że Sándor Wekerle stał na czele rządu zarówno w czasie pogrzebu Kossutha w 1894 roku, jak i ponownego pogrzebu Rakoczego w 1906 roku. Pięcioosobowy komitet udał się do stolicy Turcji 14 października po prochy księcia, na czele z Kálmánem Thalym, który odegrał również wiodącą rolę w identyfikacji grobów w 1889 roku. Wzrost znaczenia Thalyego, który był blisko koalicji, nie jest przypadkowy: chociaż jego nazwisko jest obecnie znane tylko z fałszywych kurucnóts, kiedyś odegrał on lwią część w stworzeniu szeroko rozpowszechnionego kultu Rakoczego. 20 października parlament uchylił rezolucję z 1715 roku stygmatyzującą Rakoczego i wojnę o niepodległość, a także przegłosował ustawę XX z 1906 roku, która określała ponowny pochówek i koszty budowy grobowca. ; 27 października 1906 roku, w pobliżu Orşovy - gdzie tak wielu emigrantów opuściło kraj w przeszłości - książęce relikwie przybyły na węgierską ziemię. Komitet powitalny składał się z czterech specjalnych pociągów dygnitarzy, którym Thaly z dumą oznajmił: „Przekażę święte prochy rządowi węgierskiemu”. II. Oprócz doczesnych szczątków Franciszka Rakoczego, prochy jego syna, Józsefa Rakoczego, jego matki, Ilony Zrínyi, oraz jego byłych towarzyszy, hrabiego Miklósa Bercsényi, Miklósa Sibrika i hrabiego Antala Esterházy'ego, a także trumna hrabiego Imre Thököly'ego, ekshumowanego w Nikomedii, zostały w tym czasie zwrócone do domu. Od granicy do stolicy, podobnie jak dwanaście lat wcześniej na pogrzebie Kossutha, pociąg wiozący prochy był witany wszędzie przez świętujące tłumy. W całym kraju, a zwłaszcza w miejscowościach związanych z kultem Rakoczego, rozpalano stosy pamiątkowe, tzw. ogniska Rakoczego. ; Choć ostatecznym celem podróży nie był Budapeszt, lecz Koszyce i Késmárk, kulminacją serii uroczystości była niewątpliwie stolica. 28 października pociąg dotarł na dworzec Keleti o wpół do dziewiątej rano, gdzie ceremonii powitalnej przewodniczył nowy burmistrz stolicy, István Bárczy. Trumny umieszczono w karawanach, a następnie kondukt żałobny z udziałem dostojników w strojach węgierskich i historyka Jánosa Szendreia, reprezentującego epokę Rakoczego, przeszedł ulicą Kerepesi i bulwarem Karola do placu Deáka. Następnie Rakoczy i jego towarzysze zostali pochowani w bazylice św. Stefana, a Thököly w kościele luterańskim na placu Deáka. W obu kościołach odprawiono msze żałobne, w których uczestniczyli przedstawiciele władz, szlachta, działacze życia publicznego, prałaci stolicy oraz potomkowie ponownie pochowanych emigrantów. Wieczorem odbyła się kolejna procesja z prochami w drodze powrotnej na dworzec kolejowy. Pociąg specjalny przybył do Felvidéku rankiem 29 października. Pogrzeb Rakoczego, Bercsényiego i pozostałych odbył się tego samego dnia w katedrze w Koszycach, a następnego dnia Thököly został pochowany w nowym kościele luterańskim w Késmárku.