Kościół Świętej Trójcy w Premontrei

Kościół Świętej Trójcy w Premontrei

Budynek, konstrukcja

Miejsce dzisiejszego kościoła i klasztoru było siedzibą Domu Królewskiego (Curia Regia) w XV wieku i było zajmowane przez króla Macieja Hunyady'ego w latach 1460 i 1478, a także króla Jana z Szapolyai w 1528 roku. Od 1554 roku było to miejsce zamieszkania kapitanów generalnych Górnych Węgier, siedziba komnaty królewskiej. Mieszkali tam również István Bocskai, Gábor Bethlen i Jerzy I Rakoczy. Na początku rekatolicyzacji, na początku XVII wieku, było to miejsce zamieszkania i kaplica jezuickich misjonarzy. W nocy 6 września 1619 roku doszło do krwawych wydarzeń. Zbiry księcia siedmiogrodzkiego Jerzego I Rakoczego zamęczyły na śmierć trzech księży misjonarzy z Koszyc. Męczennicy István Pongrácz, Menyhért Grodecz i Márko Körösi zostali później kanonizowani. ; Zsófia Batory (1629-1680), żona księcia Jerzego II Rakoczego, powróciła do katolicyzmu wraz z synem w kwietniu 1661 roku po śmierci męża. Stała się gorliwą wyznawczynią zarówno religii katolickiej, jak i zakonu jezuitów. Jej syn, Franciszek I Rakoczy, wybrany na księcia Siedmiogrodu i mąż Ilony Zrínyi, został ułaskawiony przez władcę, cesarza Leopolda I, za udział w spisku Wesselényi, dzięki potężnemu wstawiennictwu jezuitów. ; W zamian za ułaskawienie na majątki Rakoczego nałożono niezmierzone ciężary. Z wyjątkiem Munkács i kilku zamków - które zostały podarowane jako posag Ilonie Zrínyi - większość miast i zamków była obsadzona przez wojska cesarskie. Oprócz tego wszystkiego, księżna, powodowana wdzięcznością i przekonaniami religijnymi, kazała zbudować kościół poświęcony „Świętej Trójcy” dla zakonu św. Ignacego Loyoli, wzorowany na słynnym rzymskim „II Gesu”, i wzięła na siebie również wszystkie koszty. Kościół został zbudowany wraz z dawnym przekształconym klasztorem i kolegium jezuitów, w którego murach działała szkoła jezuicka, a następnie uniwersytet (1657). Pomiędzy dwiema wieżami imię i pamięć budowniczej, Zsófii Báthory, zostały uwiecznione w łacińskiej inskrypcji. Nad bramą wjazdową można zobaczyć połączone herby rodów Batorych i Rakoczych. ; Najcenniejszym dziełem sztuki w kościele był krucyfiks wyrzeźbiony z kości słoniowej, umieszczony na ołtarzu głównym. Pod arkadami kościoła utworzono łącznie sześć kaplic, z których trzy poświęcono świętym jezuitom: św. Ignacemu Loyoli, św. Franciszkowi Ksaweremu i św. Alajosowi Gonzadze. W kaplicy św. Ignacego Loyoli na ołtarzu odczytano jedną z fundamentalnych zasad Ćwiczeń Duchownych. Po prawej stronie kościoła znajduje się sześć misternie rzeźbionych drewnianych krzeseł arcykapłańskich, a po lewej płyta nagrobna z drewna lipowego, upamiętniająca śmierć Franciszka I Rakoczego, z koronowaną postacią księcia. Na jej wewnętrznym polu znajduje się herb rodu Rakoczych, a krawędź tablicy zdobią płaskorzeźby insygniów i wyposażenia wojskowego. Węgierskie tłumaczenie łacińskiej inskrypcji otaczającej herb brzmi: „Jego Wysokość Ferenc Rákóczi, z łaski Bożej, Książę Siedmiogrodu, Pan Węgierskich Części (Partium), Pan Szeklerów, Dziedziczny Pan i Dziedziczny Hrabia Komitatu Sáros, zmarł pobożną śmiercią w roku Pańskim 1676, 8 lipca, w 31. roku swojego życia”. Ciało Ferenca Rákóczi I odbyło burzliwą podróż, zanim znalazło swoje ostateczne miejsce spoczynku w krypcie budowanego kościoła. Niespodziewana śmierć wywołała ogromny niepokój u księżniczki Ilony Zrínyi, która niespodziewanie owdowiała. Oprócz uznania jej praw opiekuńczych, musiała również zarządzać majątkiem i dopóki jej syn nie osiągnął pełnoletności, nawet jeśli nie osobiście, musiała wypełniać obowiązki wynikające z pozycji wodza, a na koniec, ale nie mniej ważne, musiała zorganizować pogrzeb godny rangi zmarłego męża. Zorganizowanie godnego pogrzebu i przygotowanie ceremonii pogrzebowej było czasochłonne i kosztowne. Pożyczyła pieniądze na zakup materiału na żałobne szaty dla urzędników dworskich, kazała sprowadzić świece i sukno oraz wykonać żałobne chorągwie. Trzeba było napisać mowę pogrzebową i zaplanować wystawny pogrzeb, „castrum doloris”. Przygotowano również zaproszenia na pogrzeb dla krewnych, szlachty górnowęgierskiej i dostojników państwowych. Pogrzeb musiał jednak zostać przełożony, ponieważ majątki, w tym Zboró przy granicy, były zagrożone przez wojska zarówno z Siedmiogrodu, jak i z Polski. Ciało musiało zostać umieszczone w „chłodni” zamku Makovica, górującego nad Zboró, ponieważ nie odważono się narazić konduktu pogrzebowego i jego orszaku na przemarsz wojsk. Latem 1677 roku udało mu się uzyskać od protestanckiej szlachty z komitatu Sáros odpowiednią eskortę zbrojną, aby zabezpieczyć podróż konduktu żałobnego do Koszyc. Péter Kazinczy, lojalny człowiek i doradca prawny rodziny, wysłał 4 sierpnia zaniepokojony list do obu księżniczek. Ilona Zrínyi i Zsófia Báthory wspólnie postanowiły: sprowadzić ciało wybranego księcia Siedmiogrodu, naczelnika komitatu Sáros, z silną eskortą zbrojną, aby 18 sierpnia 1677 roku, ponad rok po jego śmierci, mogły w końcu udzielić mu ostatniego namaszczenia w poświęconej krypcie kościoła parafialnego, który był jeszcze w budowie. ; Zaledwie cztery lata później, 14 czerwca 1680 roku, Zsófia Báthory, wdowa po Jerzym II. Rakoczy, książę Siedmiogrodu, ostatni potomek jej sławnego rodu, również zmarł w zamku w Munkács. Los wystawił na próbę trudną księżniczkę. W chwili śmierci miała zaledwie 51 lat. Jego testament, sporządzony przez jego jezuickiego spowiednika i powiernika, w celu powierzenia skarbów Batorego pod opiekę jezuitów, wywołał skandal narodowy; aby go pokojowo rozwiązać, dostojnicy kościelni i świeccy dworu wiedeńskiego zostali również zmuszeni do zajęcia stanowiska. Być może w wyniku tego oczekiwano od niego udzielenia ostatniego namaszczenia. Uroczystość pogrzebowa – na którą ze względu na jego rangę i autorytet zaproszono wszystkich dostojników świeckich i kościelnych – mogła się odbyć dopiero 16 marca 1681 roku. Nie dożył ukończenia budowy ufundowanego przez siebie kościoła Świętej Trójcy. Eulogię wygłosił jezuita ojciec Kis, a jej tekst wydrukowano w Nagyszombat rok wcześniej, w 1680 r. Miał on bliskie więzi ze swoim wnukiem, zwłaszcza z późniejszym wielkim księciem, który zjednoczył krew rodów Rakoczych i Batorych i kontynuował ich nazwisko. Dziesięciolecia później, w swoich „Wspomnieniach”, Franciszek II Rakoczy wspominał go następująco: „…miał święte życie… Pamiętam jego śmierć, jakby to był sen”. Więcej o ich więzi niż zwięzłe wspomnienie mówi fakt, że zachował przy sobie medalion otrzymany od Zsófii Batory aż do śmierci, który znaleziono w jego trumnie podczas ekshumacji jej prochów. Kościół, ukończony w 1681 r., jest barwnym, prawdziwie wczesnobarokowym dziełem, którego wnętrze zostało dodatkowo przekształcone i upiększone w następnym stuleciu. W czasach jezuitów kościół stanowił centrum życia religijnego w Koszycach, gdzie działały Zgromadzenia Maryi, Towarzystwa Chrystusa Krwiożerczego, Matki Boskiej Bolesnej i Świętego Krzyża, a także jedyne poza Komáromem Towarzystwo św. Franciszka Ksawerego. Po kasacie zakonu jezuitów, w 1811 roku kościół został przekazany kanonikom premontreańskim. Scena z dzisiejszego ołtarza głównego, „Trójca Święta przyjmuje Najświętszą Maryję Pannę do nieba”, została namalowana w 1854 roku przez Józsefa Pesky'ego (1795-1862). Malowidła ścienne w kościele pochodzą z 1796 roku i są dziełem Erazma Schrötta (1755-1804). Co ciekawe, zostały wykonane w tradycyjnym, jezuickim stylu perspektywicznym, iluzorycznym, a dzięki jego freskom sufit bez żyrandola otwiera się niemal w nieskończoność. Cenne są również malowane ołtarze w kaplicach bocznych, a także misterne dekoracje rzeźbiarskie ambony, ławek i innych części wnętrza.

Napis/symbol:

Honori Santissimae Trinitatis posuit Sophia Princeps Bathory, anno 1681 (Ku czci Trójcy Świętej kazała ją wznieść księżna Zofia Batory w 1681 r.)

Numer inwentarzowy:

1686

Kolekcja:

Skarbiec

Typ:

Budynek, budowla

Klasyfikacja wartości:

Wartość osadnicza za granicą

Miejscowość:

Kassa - Óváros   (Fő utca 69. - Hlavná ulica 69.)