Kościół św. Elżbiety w Domu Árpádów
Budynek, konstrukcja
Gimnazjum przy ulicy Grösslinga, parafia i wreszcie Błękitny Kościół pod wezwaniem św. Elżbiety należą do najpiękniejszych przykładów próby stworzenia węgierskiego stylu narodowego, który wywodzi się z secesji. ; Według pierwotnych planów, obok gimnazjum miała zostać zbudowana tylko mała kaplica, ale w wyniku starań Márii Gabrielli Szapáry wzniesiono większy kościół. Budowę budynków zlecił Ödön Lechner, minister religii i oświaty publicznej Albert Apponyi. Budynek gimnazjum Grösslinga został ukończony w latach 1906–1908. Kamień węgielny pod kościół św. Elżbiety w Árpád-házi położono 23 sierpnia 1909 r. z okazji 900. rocznicy śmierci św. Elżbiety. Został on konsekrowany 11 października 1913 r., na krótko przed śmiercią architekta. ; Kościół ma 30,94 m długości, 10,90 m szerokości i jest jednonawowy. Jego wieża jest cylindryczna i ma 36,80 m wysokości. Główne i boczne wejścia mają łuk płatowy ozdobiony rozetą. Cała elewacja jest zdominowana przez elementy architektury ludowej. Powierzchnie fasady są bogato zdobione drobnymi rzeźbami i aplikacjami oraz mozaikami z fabryki Zsolnay. Żebra dachu zdobi niebieska majolika (również z fabryki Zsolnay) z ludowym motywem koguta. Rynna jest żebrowana, a jej podpory wyginają się jak kwiaty, pąki i liście. Nad główną bramą widzimy mozaikowy obraz św. Elżbiety. Kościół został zbudowany przez firmę Pittel i Brausewetter, która użyła nowych materiałów - żelbetu i sztucznego kamienia. ; Ödön Lechner był bardzo szczęśliwy, gdy mieszkańcy Bratysławy zlecili mu zaprojektowanie kościoła w 1909 roku, ponieważ od kilku lat nie otrzymał zlecenia państwowego. Już w 1902 roku minister kultury Gyula Wlassics powiedział w parlamencie (odnosząc się głównie do budynków Lechnera) z wielką aprobatą: „Zadzwoniłem do kierownika wydziału architektury i powiedziałem mu, że nie lubię stylu secesyjnego” – ponieważ nie uważał go za węgierski. W 1903 roku inicjatywa nowego ministra kultury Alberta Berzeviczego, by powierzyć kierownictwo co najmniej jednej szkoły mistrzowskiej mistrzowi uznanemu przez środowisko architektoniczne, w którym do dziś szanujemy inicjatora węgierskiego języka formalnego architektury, zakończyła się fiaskiem. ; Cóż, Lechner mógł od czasu do czasu popadać w depresję, sięgać dna finansowego (jego dług za kawiarnię został później spłacony przez Józsefa Vágó), ale w tym czasie jego talent artystyczny, silna wola i artystyczny upór odżyły, a dzięki Błękitnemu Kościołowi stworzył prawdziwą szkatułkę na klejnoty, jak nazwał to w swoim piśmie Komor Marcell. Dziś kościół jest dumą Bratysławy, a nawet symbolem Słowacji w parku Mini-Europa w Brukseli. ; Skromniejsze fundusze na kościół pod wezwaniem św. Elżbiety z domu Árpád również nie były łatwe do zebrania. W przeciwieństwie do poprzednich dużych budynków, Lechner używa mniej ceramiki, a zamiast pasów cegły projektuje pasy ścienne i powierzchnie ścienne w kształtach węgierskich. Dzięki temu ściany elewacji są o wiele bardziej żywe, nawet w porównaniu z poprzednimi budynkami Lechnera. Niebieskie glazurowane płytki fabryki Zsolnay na dachu, rymowane niebieskie paski mozaiki i intarsje na ścianach nadały kościołowi niebieski znak. ; Trzeba tu powiedzieć, że mieszkańcy Bratysławy byli zajęci Lechnerem przez trzy lata. Przygotował on również plany Bratysławskiego Królewskiego Katolickiego Gimnazjum, zbudowanego w latach 1906-1908, a kościół został połączony z tą szkołą. Na prośbę rodziców, boisko szkolne zostało pozostawione do ćwiczeń fizycznych uczniów, a władze miasta wyraziły zgodę i zaoferowały sąsiednią działkę z zastrzeżeniem, że kościół będzie również służył mieszkańcom okolicy. ; Lechner zmienił wyznaczoną działkę, żądając działki narożnej, modyfikując lokalizację kościoła tak, aby miał dwa wejścia, jedno dla uczniów po stronie północnej naprzeciwko liceum, a drugie po stronie wschodniej dla mieszkańców. Dzięki temu Lechner całkowicie odwrócił tradycyjną orientację kościoła (główne wejście na zachodzie, brama boczna na południu) dla lepszego dostępu i funkcjonalności. ; Według badań, pierwotny kolor kościoła mógł być szary, a niebieski znacznik został nadany według koloru niebieskich dachówek wykonanych w fabryce Zsolnay i wypalonych dla tego kościoła oraz według koloru niebieskich ornamentów mozaikowych i rzędów mozaiki na ścianach. ; „Architekt przełamał szerokie płaszczyzny ścian żółtymi, płaskimi reliefami na zewnątrz, dzieląc je na różne kształty: krzyże, koła, węgierskie ornamenty zwisające z parapetów, w tym niebiesko-białe mozaikowe herby, róże, girlandy i symbol Trójcy Świętej – oko w trójkącie” (Emil Szyllaba: Kościół Pamięci Królowej Elżbiety, nazwany na cześć chwalebnej św. Elżbiety z Domu Arpadów Królewskiego Katolickiego Gimnazjum w Bratysławie). Oryginalne żółte reliefy ścienne i niebieski dach lub mozaiki pięknie podkreślały wzajemnie swoje kolory, ale trzeba przyznać, że późniejsze przemalowanie ścian na niebiesko, choć niezgodne z pierwotnym planem, okazało się strzałem w dziesiątkę. ; László E. Baranszki, w swoim dziele z lat 1909/10. Biuletyn gimnazjum pisze: „Muszę powiedzieć coś szczególnego o bramie głównej, która zaskakuje wszystkich monumentalnością, a zarazem urzekającą prostotą. Rama bramy wznosi się z płaszczyzny muru niczym potężna bryła. Otwór bramy jest prosty, szeroki: niemal kwadratowy, zamknięty półeliptycznie. Podwalina przechodzi tu w mocno wybrzuszone kolumny o mocno zaokrąglonych krawędziach… Cała brama jest jakby przyklejona do muru. Być może ta rama bramy stanowi kamień milowy w rozwoju monumentalnego budownictwa z cegły suszonej na Wielkiej Nizinie Węgierskiej”. Mozaika nad bramą przedstawia świętą Elżbietę z Árpádház w scenie „cudu róż”. Elżbieta przynosiła biednym jedzenie, ale gdy surowy gospodarz ją za to karci, dziewczyna nagle zaprzecza, mówiąc, że ma w fartuchu tylko róże. A potem Bóg przemienia niewinne kłamstwo w rzeczywistość, a chleb w fartuchu zamienia się w róże. Według kronikarza scena rozgrywa się zimą, być może w Boże Narodzenie, na co mogą wskazywać dwie sosny, a nawet złote ornamenty idealnego tła. ; Nawiasem mówiąc, jeśli chodzi o styl mozaiki, ponowne odkrycie Bizancjum, rozwój stylu neobizantyjskiego, a w jego ramach kultywowanie mozaiki, rozpoczęło się w połowie XIX wieku (np. angielscy prerafaelici), ale jest ono znane także w secesji (Aladár Kriesch z Körösfői również tworzy kilka mozaik w stylu bliskim bizantyjskiemu). ; Obraz o średnicy 2,6 metra był darem Kolosa Vaszaryego, prymasa Ostrzyhomia, dla kościoła i został zaprojektowany przez Jánosa Vaszaryego, którego przepiękne obrazy secesyjne są również dobrze znane (w tym popularny Złoty wiek, 1897-98). Mozaikę przypisuje się Miksie Róthowi, który w swoich pamiętnikach twierdzi, że jest jego własnością. (Wyznania Miksy Rótha. Malarz na szkle o malowaniu na szkle, Budapeszt, 1942) ; Stylistycznie na ścianach widzimy legendarne róże Świętej Elżbiety, stworzone z wielką wyobraźnią z różnych materiałów: niebieskiej mozaiki szklanej, farby, blachy aluminiowej, tynku. Brama i w mniejszym stopniu okna również są obramowane stylizowanymi różami. W pięknej wizji kościoła Lechnera jest to również symboliczna altana różana, przez którą świecą gwiazdy. ; Jak pokazuje Manó Róth (warsztat Miksy Rótha), zlecił on wykonanie i umieszczenie dekoracji mozaikowych zamówionych przez Lechnera, w sumie 60 mniejszych i większych postaci, symboli i wstęg mozaikowych, których łączna długość wynosi 730 metrów (!). ; Ödön Lechner zaprojektował i często przeprojektował każdy szczegół wnętrza kościoła. W jego przypadku sztuka użytkowa była na równi z architekturą, a on uważał harmonię stylistyczną i artystyczną perfekcję detali za swoje zadanie, podobnie jak najwięksi artyści secesji, Horta czy Gaudí. ; Widzimy jednak witraże odnowione po zniszczeniach II wojny światowej. Podczas renowacji starano się przywrócić ich pierwotny stan, z wyjątkiem herbów, które celowo pozostawiono. Według źródeł pisanych, kolor witraży i jakość elementów szklanych dobrano tak, aby padające na nie światło słoneczne tworzyło inny efekt z każdej strony. ; Wchodząc do wnętrza, można zauważyć dwie tablice pamiątkowe w języku węgierskim upamiętniające papieża Piusa X i cesarza Franciszka Józefa I. Drzwi wejściowe są mniej ozdobne, podobnie jak w innych pracach Lechnera. Dekoracja drzwi do zakrystii obejmuje zarówno motywy ludowe, jak i miękkie linie. Charakteryzują ją charakterystyczne bladozielonkawo-niebieskie skrzydła drzwi, delikatne zakrzywione formy, ornamenty przypominające winorośl oraz aluminiowa klamka wyglądająca jak kute żelazo. Wieczny płomień również został zaprojektowany przez Lechnera. Wisi na łuku triumfalnym prezbiterium, jej łańcuchy zdobi korona z lilii, a lampa wykonana jest ze srebra i czerwonego szkła. Czerwone części ozdobił herbem rodu Árpádów, lwami i sercami, podwójnym krzyżem i symbolem czterech rzek. Niebieskie sklepienie sufitu zdobią wzorzyste róże, a nad wejściem znajduje się 12 białych gwiazd (żarówki). Oparcia ławek zwężają się od dołu do góry, a na nich widzimy ludowe pierniki, tulipany i ptasie głowy. Nastawa ołtarza głównego została namalowana przez Gyulę Tury i przedstawia świętą Elżbietę rozdającą dary ubogim pod zamkiem Wartburg. Złoconą ramę obrazu zaprojektował Lechner. Wysokie świeczniki z drewna, zdobione różami, powstały znacznie później, jako dzieło Józsefa Dorosinyiego. Lechner umieścił w kościele sześć obrazów. Łuk nawy przedstawia Baranka Bożego, a w nawie znajduje się kilka obrazów świętych z Domu Árpád, które zostały wykonane przez malarzy Beszédesa i Zsille. Na bocznym ołtarzu św. Teresy z Lisieux znajduje się drewniana polichromowana płaskorzeźba Siedzącej Madonny, na której Madonna jest przedstawiona z różami (motyw róży jest powszechny w kościele ze względu na legendę o św. Elżbiecie). Ołtarz boczny jest dziełem Alajosa Rigele. Pierwotnie ołtarz ten zajmowała płaskorzeźba królowej Elżbiety, również wykonana przez Rigele, która została przeniesiona do parafii po pierwszej wojnie światowej. Dziełami Rigele, które nadal znajdują się w kościele, są figura Serca Jezusowego i figura św. Antoniego z Padwy. Przy wejściu do chóru znajduje się płaskorzeźba Pétera Szapáry'ego, który zmarł młodo, wykonana przez rzeźbiarza Michaela Drobila. ; Budowa kościoła św. Elżbiety – podobnie jak poprzedniego kościoła Lechnera, kościoła św. László w Kőbánya – przekroczyła ustalony termin. Gdzieniegdzie nadal nie jest jasne, czy spóźnił się projektant, czy wykonawca. W Bratysławie pewnej zimy zamarzł nawet tynk, a latem robotnicy strajkowali. W Kőbánya projekt wnętrza kościoła został już przejęty od Lechnera, ale mieszkańcy Bratysławy również byli bardzo niecierpliwi. Co prawda Ödön Lechner nie spieszył się z projektem, ale sala gimnastyczna również potwierdziła swoje kryteria, powstało kilka wersji projektu przed ostateczną, a po drodze nastąpiło wiele zmian we wnętrzu kościoła. Ostatecznie jednak szczegółowy projekt Lechnera, dbałość o szczegóły i konsekwentna jakość pracy doprowadziły do sukcesu i do dziś jest to nie tylko jeden z najpiękniejszych kościołów, ale także kościół odnoszący sukcesy, o czym świadczy bardzo duża liczba ślubów zawartych w tym kościele. Na planach znajdujemy pierwszą wersję, w której kościół nakryty jest kopułą na owalnym planie – co więcej, zaprojektowaną z żelbetu, który później, na prośbę klientów i być może ze względów finansowych, musiał zastąpić bardziej tradycyjnym dachem. Prawdą jest, że powstało wiele wersji projektu – jedna z nich powstała na stole kawiarni japońskiej – a Lechner uparcie poszukiwał najlepszych rozwiązań. Kiedy ministerstwo również zaczęło go namawiać, legendarna odpowiedź Lechnera brzmiała: „Sztuki nie da się przyspieszyć”. Nie znamy reakcji ministerstwa, ale wszyscy w pracowni byli zdumieni śmiałością mistrza. Kościół został poświęcony św. Elżbiecie z dynastii Arpadów, ale został zbudowany jako symboliczne mauzoleum królowej Elżbiety („Sisit” zginęła w Genewie w 1899 roku). Wewnątrz znajduje się biała marmurowa płaskorzeźba królowej Elżbiety (w 1921 roku Czesi usunęli ją i przenieśli na teren sąsiedniej parafii). Do 1934 roku kościół był kościołem szkoły średniej. 1 lipca 1934 roku został przekształcony w samodzielną parafię.