Nagrobek wzniesiony ku pamięci pastora reformowanego Lajosa Gulyása
Posąg, pomnik, tablica
Lajos Gulyás (Kisújfalu, 14 lutego 1918 – Győr, 31 grudnia 1957) był pastorem kalwińskim. Został skazany na śmierć i stracony za udział w rewolucji 1956 roku. Był jedynym pastorem węgierskiego duchowieństwa kalwińskiego straconym w związku z tą rewolucją. Urodził się 4 lutego 1918 roku jako drugie dziecko Lajosa Gulyása i Erzsébet Kovács. Jego ojciec posiadał 25 akrów ziemi, był sędzią wiejskim w czasach węgierskich i jako silna rodzina kalwińska uczestniczył w życiu kościoła i wsi. Po ukończeniu miejscowych szkół podstawowych, uczył się w Gimnazjum Realnym w Érsekújvár, które ukończył w 1937 roku. Po ukończeniu liceum w Ársekújvár, rozpoczął naukę w szkole teologicznej w Losonc, a po jej zamknięciu kontynuował ją w Pápán, skąd, umocniony w wierze, duszy, naukach i uczuciach patriotycznych, rozpoczął działalność duszpasterską. ; Rozpoczął posługę w Felsőgellér, następnie kontynuował ją w Balatonszepezd, a od 1948 roku był proboszczem wsi Lévél. Jego żona, Gabriella Puskás, pracowała jako nauczycielka w miejscowej szkole. Mieli trzy córki. ; Wcześnie zaangażował się również w życie polityczne. Ze względu na swoją naturę i osobowość – oprócz posługi duszpasterskiej – widząc wyzwania swoich czasów, był pełen woli działania, a jego poczucie sprawiedliwości nie pozwalało mu nie zabierać głosu, gdy było to konieczne. Był członkiem parlamentu z ramienia Partii Małych Rolników. Miał również odwagę zabrać głos w czasie rządów Strzałokrzyżowców, za co został uwięziony, ale był też kilkakrotnie wywlekany za czasów Rákosiego. ; W dniach 22–23 października 1956 r. Lajos Gulyás przebywał w Kisújfalu, gdy usłyszał w radiu o wydarzeniach na Węgrzech – mówi rodzinie: „to jest moje miejsce” – natychmiast pakuje się i wraca do Levél. ; 26 października 1956 r. w Mosonmagyaróvár tłum studentów, robotników i intelektualistów maszeruje przed koszarami lokalnej straży granicznej z flagami narodowymi, domagając się odejścia Rosjan i niepodległych Węgier. Jest godzina 12 w południe. „Bądź niezłomnie wierny ojczyźnie, Węgrze” – śpiewają, gdy rozbrzmiewają salwy. Ponad stu zabitych i ponad dwustu rannych pozostaje na ziemi. Lajos Gulyás dowiaduje się o tym o drugiej po południu, wsiada na rower i jedzie do Óváru. Zanim tam dociera, zbiera się już ogromny tłum, chcący szturmować koszary. Ostrzega ich przed tym, obawiając się kontynuacji krwawej łaźni i ufając, że policja opanuje sytuację. Wkrótce przybywają żołnierze i gwardia narodowa z Győr i zajmują koszary. Wyprowadzając pojmanych oficerów, nie mogą dokonać aresztowania z powodu rozwścieczonego tłumu, więc oficerowie zostają zlinczowani przez tłum. W tej sytuacji, podejmując ogromne ryzyko, ale realizując swoje powołanie pastora, próbuje powstrzymać ludzi: Nie bijcie! – krzyczy – nie stańcie się mordercami! Jeden z oficerów ÁVÓS zostaje cudownie ocalony. To dało podstawę do tego, że w 1957 roku trzech całkowicie niewinnych intelektualistów zostało oskarżonych o podżeganie i skazanych na śmierć, a następnie straconych. Podczas zamkniętej rozprawy w dniu 21 grudnia 1957 roku sąd apelacyjny uniewinnił go od zarzutu podżegania do morderstwa, ale nie od zarzutu przewodzenia ruchowi mającemu na celu obalenie ludowo-demokratycznego porządku państwa i zdrady, w związku z czym został skazany na śmierć. Jego prośba o ułaskawienie również została odrzucona przez Prezydenta Republiki. Wyrok wykonano na dziedzińcu więzienia w Győr o świcie sylwestra 1957 roku. W 1989 roku ludność wsi i parafia kalwińska w Kisújfalu wzniosły nagrobek ku jego pamięci na miejscowym cmentarzu. W dniu 29 marca 1990 roku Sąd Hrabstwa Győr uznał wyrok z 1957 roku za nieważny. Ponowny pochówek odbył się w 2005 r., kiedy miejscem jego urodzenia stał się Wiejski Dom Kultury w Kisújfalu. Lokalny samorząd utworzył izbę pamięci Lajosa Gulyása, „który zginął w słusznej sprawie jako wierny syn naszego kościoła i narodu”.