Jutro rano wstanę wcześnie.

Jutro rano wstanę wcześnie.

Piosenka

1. Jutro rano muszę wcześnie wstać, ; Muszę jechać do Somorji na serię. ; Niech Bóg będzie z tobą, granicy naszej pięknej wioski, ; Oglądam się, macham jej na pożegnanie. ; ; 2. Zegar w Somorji wybił ósmą, ; Koza kładzie mnie pod wagą. ; Waży moje wysokie ciało, ; – Nic się nie stało, mój synu, odwróć się trochę. ; ; 3. Kiedy odwiedza mnie naczelny lekarz, ; Mój mały aniołek płacze przy bramie. ; Nie płacz, moja różo, węgierski rekrut jest piękny, ; Jego trójkolorowa wstążka dotyka ziemi. ; ; 4. Kiedy odwiedza mnie naczelny lekarz, ; W domu moja matka płacze. ; – Moja matko, gdzie jest to słodkie mleko, ; Bo wychowała mnie na żołnierza. ; – Mój słodki synu, straciłem jego rasę, ; Nie będę już wychowywał żołnierzy.

Numer inwentarzowy:

9221

Kolekcja:

Skarbiec

Typ:

Śpiew

Miejscowość:

Jóka