Jest wieczór, jest wieczór, jest godzina ósma.
Piosenka
Wieczór, wieczór, zegar wybija ósmą, ; Biedny Brązowy Jaś stoi przed bramą. ; Stoi przy bramie, wołają go do chaty, ; Ale on tylko mówi, że tam nie idzie. ; ; Wszedł do pokoju, usiadł na sofie, ; Jego dwaj przyjaciele czekają przy bramie. ; Chodź, Jasiu, chodź, Jasiu, zajmiemy się tobą, ; Do rana dusza cię opuści. ; ; Złapali Jasia, powalili go na ziemię, ; Zmoczyli ziemię jego piękną czerwoną krwią. ; Mógł powiedzieć tylko jedno, pozwól mu umrzeć, ; Niech moja piękna czerwona krew popłynie. ; ; Jego dziecko poszło, żeby zrobić mu nagrobek, ; Aby napisać kilka linijek na czarnym nagrobku. ; Byłeś pierwszym i ostatnim w moim sercu, ; Trumna z orzecha jest gotowa dla ciebie.