Jeden, dwa, trzy, cztery
Zbiór tekstów
Jeden, dwa, trzy, cztery,
Dokąd idziesz, chłopcze?
Nie idę daleko,
tylko na koniec wioski.
Stoi tam żołnierz,
a ja pytam, która godzina?
Wpół do dwunastej.
–, I czy on zrezygnował z gry?
–, Ten, który zorientował się, że jest wpół do dwunastej, musiał zrezygnować, a potem liczenie zaczęło się od nowa. A jest ich tak wielu! Ale teraz nawet o tym nie pomyślałem, a co dopiero o tym pomyśleć.
Dokąd idziesz, chłopcze?
Nie idę daleko,
tylko na koniec wioski.
Stoi tam żołnierz,
a ja pytam, która godzina?
Wpół do dwunastej.
–, I czy on zrezygnował z gry?
–, Ten, który zorientował się, że jest wpół do dwunastej, musiał zrezygnować, a potem liczenie zaczęło się od nowa. A jest ich tak wielu! Ale teraz nawet o tym nie pomyślałem, a co dopiero o tym pomyśleć.