Szopka z Nagyudvarnok
Piosenka
Postacie: ANIOŁ, PASTERZ, PASTERZ, STARZEC ; ;  , ; ; ANIOŁ ; Chwała Jezusowi Chrystusowi! ; Chwalę Jezusa, proszę o pozwolenie, ; Abym mógł wejść do tego domu bez słowa. ; Pasterz również rzuca się tam, ; Ponieważ strzeże swojej trzody w zimnie i upale. ; No, kolego, wejdź! ; ; PASTERZ ; Przyjacielu, który kocha chleb, jak się tu czujesz, ; Czy nie wiesz, że nie powinieneś opuszczać swojej trzody? ; Ponieważ, gdy strzegę mojej trzody, jedno moje oko śpi, ; Drugie wciąż czuwa. ; No, kolego, wejdź! ; ; PASTERZ ; Nie spałem przez trzy noce, trzy dni, ; Przyjacielu, który kocha chleb, jak się tu czujesz? ; ; ANIOŁ ; Chwała, chwała, staruszku, wejdź! ; ; STARZEC ; Wszedłbym, gdybym mógł. ; ; (Wtedy wszedł starzec, nazbierał trawy przed szopką i powiedział:) ; ; Widzę, mały Jezu, że twoje małe stópki są zimne. ; Wtedy zszyję cię, smolistą nicią, ; Strumieniem płowych, czerwone buciki. ; ; BOJTÁR ; (Odpowiada) ; A ty, starcze, jak się tu czujesz? ; ; ANIOŁ ; Chwała, chwała, święta dziewico, ; Powstańcie, pasterze, ; Dajcie tyle waszej trzodzie. ; ; (Wtedy starzec się obudził) ; ; STARZEC ; Słyszysz? Powstań na głos anielski! ; ; (No więc powstałeś, prawda, i to była pieśń) ;
; ; ; (Śpiewali trochę bardziej świeżo) ;
; ; ; PASTERZ ; Czego sobie życzysz? ; ; BOJTÁR ; Chcę kiełbasę nadziewaną małymi gwoździami. ; Czego sobie życzysz, staruszku? ; STARZEC ; Knedle z serem i makiem. ; (Chodzą wokół szopki śpiewając) ;
; ; ; BOJTÁR ; Panie! Przeziębienie zabrało nam sakiewkę, ; Tak, że ten jest teraz śmiertelnie chory. ; Byliśmy też z tym u lekarza, ; Lekarz pokręcił głową, ; Bo lubi tylko grubych pacjentów. ; Dlatego pytam pana domu, ; Czy zechciałby przeprowadzić jakiś test z sakiewką, ; Czy z pieniędzmi, czy z czymś innym. ;
; ; ; (Śpiewali trochę bardziej świeżo) ;
; ; ; PASTERZ ; Czego sobie życzysz? ; ; BOJTÁR ; Chcę kiełbasę nadziewaną małymi gwoździami. ; Czego sobie życzysz, staruszku? ; STARZEC ; Knedle z serem i makiem. ; (Chodzą wokół szopki śpiewając) ;
; ; ; BOJTÁR ; Panie! Przeziębienie zabrało nam sakiewkę, ; Tak, że ten jest teraz śmiertelnie chory. ; Byliśmy też z tym u lekarza, ; Lekarz pokręcił głową, ; Bo lubi tylko grubych pacjentów. ; Dlatego pytam pana domu, ; Czy zechciałby przeprowadzić jakiś test z sakiewką, ; Czy z pieniędzmi, czy z czymś innym. ;