Szopka z Nagymagyar

Szopka z Nagymagyar

Piosenka

STARZEC ; Niech Bóg da ci dobry wieczór, łajdaku! ; Cóż, ja, stary pasterz, jestem teraz tutaj. ; Dziury w moim wilczym futrze są bardzo duże. ; Nie powiem mało, jeśli chcę dużo. ; Wilki ciągnęły i ciągnęły całą noc. ; ; Nawet gdybym je zatłukł na śmierć gwizdkiem, ; Dziesięć, dwadzieścia lub sto, ; Ponieważ jestem takim pasterzem, ; Nie boję się wilka w najmniejszym stopniu. ; Chociaż jeśli jakiegoś zobaczę, ; Jak królik, twój ojciec biegnie. ; ; (Piosenka) ; ; Pasterz tańczy, ; Jego dwie nogi się nie zatrzymują. ; Chodzi jak motek, ; Interes pasterski idzie dobrze, ; Interes pasterski idzie dobrze. ; ; (Wiersz) ; ; Witaj, ty mały, ; Mały Książę Betlejem. ; Po tym życiu jesteśmy spóźnieni, ; Więc zagraj na flecie, ; Aby zagrał radosną pieśń.

Numer inwentarzowy:

9571

Kolekcja:

Skarbiec

Typ:

Śpiew

Miejscowość:

Zlaté Klasy, Nagymagyar