Szopka bożonarodzeniowa z Bratysławy
Piosenka
Postacie: ; ; ANIOŁ, DWÓCH PASTERZY, STARZEC ; ; ANIOŁ ; Nosi długą, białą koszulę, na głowie papierowy kapelusz, na którym naklejony jest krzyż wycięty z kolorowego papieru. W jednej ręce trzyma dzwonek, a w drugiej szopkę. ; PASTERZ I. ; W zimowym płaszczu na lewą stronę, na głowie czapka z owczej skóry, a w ręce grzechotka. ; PASTERZ II. ; Jest ubrany podobnie do Pasterza I. ; STARZEC ; Z wąsami, brodą, futrzanym płaszczem na lewą stronę i łańcuszkiem w ręce. ; ; ANIOŁ ; Chwała Jezusowi Chrystusowi! ; Czy możemy wejść z szopką? ; ; DOMOWNICY ; Tak. ; ; (Anioł i Pasterz I. wnoszą szopkę) ; ; ANIOŁ ; Życzę wam dobrego wieczoru. ; Do gospodarza, jego jedynej małej rodziny! ; Przywieźliśmy małego Jezusa w odwiedziny. ; Kogo urodziła Maryja na początku bydła. ; Pragnęli z Limbo, ; Święci Ojcowie byli bardzo szczęśliwi, stało się to prawdą... ; Chwała! ; ; (Zadzwoni w dzwon i zaśpiewa) ;
; Drogi przyjacielu, wejdź! ; ; PASTERZ I ; Hoppista, ja też tu jestem, ; Ulecz mnie winem i szczupakiem, ; Ty też, gospodyni, bądź ostrożniejsza, ; Nakryj do stołu wodą sodową i kiełbasą. ; ; ANIOŁ ; Będzie, będzie dla ciebie łajdak. ; ; PASTERZ II ; Wynoście się stąd, wszyscy młodzieńcy, ; Ponieważ wszedł pewien gentleman. ; Którego dwie twarze są czerwone jak krew, ; Brakuje mu talara w kieszeni. ; ; No, starcze, wejdź! ; ; STARZEC ; Wysławiajmy Jezusa, który leży w żłobie, ; Ale ja przemierzyłem wiele gór i dolin, ; Ale nigdy nie znalazłem takiego miejsca. ; Dobrze ci tu, jesz i pijesz, ; A co do mnie, to nawet nie myślisz o mojej spleśniałej brodzie. ; Ale wyjmuję tę cienką laskę, ; Rozciągam szelki koszul, tak że ; Nawet ja tego żałuję. ; ; PASTERZ I ; Ty, starcze! My tu nie jemy ani nie pijemy, ; Obliżmy tylko brzeg butelki z wodą. ; ; STARZEC ; Daj mi ją, żebym i ja mógł ją oblizać. ; ; PASTERZ II ; Ty, starcze! Lepiej by było, gdybyś poszedł do Betlejem. ; ; STARZEC ; Gdzie? Do Debreczyna? ; ; PASTERZ II ; Do Betlejem, aby ucałować małego Jezusa. ; ; ANIOŁ ; Chwała! ; ; PASTERZ II ; Słuchaj, starcze, anioł mówi. ; ; STARZEC ; Słyszę, słyszę pianie koguta. ; Osiedlmy się na tej świętej ziemi. ; ; (On się kładzie, inni śpiewają) ; ;
; PASTERZ I ; Wstań, staruszku, wstań! ; ; STARZEC ; Nie potrzebuję mleka. ; ; PASTERZ I ; Wstań, bo rozetnę cię między ramionami, a twoje futro zostanie wyczesane. ; ; (Staruszek wstaje) ; ; STARY CZŁOWIEK ; Ale zestarzałem się na tej świętej ziemi. ; ; PASTERZ ; Ty, starcze! Czy mógłbyś zaśpiewać piosenkę? ; ; STARY CZŁOWIEK ; Nawet mój dziadek nie wiedział. ; Cóż, czy byłbym głupcem? ; Ale spróbuję. ; ; (Czyni znak krzyża) ; W imię Ojca, Ducha Świętego i Boga, amen. ; ; PASTERZ ; Więc młody Hun został? ; ; STARY CZŁOWIEK ; Został na zewnątrz, trzymając worek na bekon. ; ; PASTERZ ; Starcze, czy mógłbyś zaśpiewać piosenkę? ; ; STARY CZŁOWIEK ; No i jak mógłbym nie? ; ; (Chodzą wokół szopki śpiewając, ; i uderzają rytmicznie w ziemię grzechotką) ; ; WSZYSTKO ;
; WSZYSTKO ; Cóż, chodźmy!
; Drogi przyjacielu, wejdź! ; ; PASTERZ I ; Hoppista, ja też tu jestem, ; Ulecz mnie winem i szczupakiem, ; Ty też, gospodyni, bądź ostrożniejsza, ; Nakryj do stołu wodą sodową i kiełbasą. ; ; ANIOŁ ; Będzie, będzie dla ciebie łajdak. ; ; PASTERZ II ; Wynoście się stąd, wszyscy młodzieńcy, ; Ponieważ wszedł pewien gentleman. ; Którego dwie twarze są czerwone jak krew, ; Brakuje mu talara w kieszeni. ; ; No, starcze, wejdź! ; ; STARZEC ; Wysławiajmy Jezusa, który leży w żłobie, ; Ale ja przemierzyłem wiele gór i dolin, ; Ale nigdy nie znalazłem takiego miejsca. ; Dobrze ci tu, jesz i pijesz, ; A co do mnie, to nawet nie myślisz o mojej spleśniałej brodzie. ; Ale wyjmuję tę cienką laskę, ; Rozciągam szelki koszul, tak że ; Nawet ja tego żałuję. ; ; PASTERZ I ; Ty, starcze! My tu nie jemy ani nie pijemy, ; Obliżmy tylko brzeg butelki z wodą. ; ; STARZEC ; Daj mi ją, żebym i ja mógł ją oblizać. ; ; PASTERZ II ; Ty, starcze! Lepiej by było, gdybyś poszedł do Betlejem. ; ; STARZEC ; Gdzie? Do Debreczyna? ; ; PASTERZ II ; Do Betlejem, aby ucałować małego Jezusa. ; ; ANIOŁ ; Chwała! ; ; PASTERZ II ; Słuchaj, starcze, anioł mówi. ; ; STARZEC ; Słyszę, słyszę pianie koguta. ; Osiedlmy się na tej świętej ziemi. ; ; (On się kładzie, inni śpiewają) ; ;
; PASTERZ I ; Wstań, staruszku, wstań! ; ; STARZEC ; Nie potrzebuję mleka. ; ; PASTERZ I ; Wstań, bo rozetnę cię między ramionami, a twoje futro zostanie wyczesane. ; ; (Staruszek wstaje) ; ; STARY CZŁOWIEK ; Ale zestarzałem się na tej świętej ziemi. ; ; PASTERZ ; Ty, starcze! Czy mógłbyś zaśpiewać piosenkę? ; ; STARY CZŁOWIEK ; Nawet mój dziadek nie wiedział. ; Cóż, czy byłbym głupcem? ; Ale spróbuję. ; ; (Czyni znak krzyża) ; W imię Ojca, Ducha Świętego i Boga, amen. ; ; PASTERZ ; Więc młody Hun został? ; ; STARY CZŁOWIEK ; Został na zewnątrz, trzymając worek na bekon. ; ; PASTERZ ; Starcze, czy mógłbyś zaśpiewać piosenkę? ; ; STARY CZŁOWIEK ; No i jak mógłbym nie? ; ; (Chodzą wokół szopki śpiewając, ; i uderzają rytmicznie w ziemię grzechotką) ; ; WSZYSTKO ;
; WSZYSTKO ; Cóż, chodźmy!