Jan Eszterhazy
Nagroda Dziedzictwa Węgierskiego
Hrabia, polityk, ojciec i męczennik – János Esterházy to jeden z niewielu mężów stanu XX wieku, który pomimo tragicznego życia stanowi dla nas wzór. Spektakl Teatru Narodowego z okazji 120. rocznicy urodzin „Jánosa Esterházyego, Sługi Bożego” przedstawia podróż „Gwiazdy z Gór”.
Co może dać wiarę człowiekowi, który traci wszystko – karierę, rodzinę, wolność – przez swoją konsekwencję i choć wie, że umrze daleko od domu, w czechosłowackim więzieniu, nigdy nie słyszy, żeby się skarżył?
János Esterházy jest najbardziej konsekwentnym reprezentantem sprawy węgierskiej w Górach Wysokich po Trianon. Bronił interesów węgierskich, ale także praw mniejszości słowackiej.
Kiedy po pierwszej decyzji wiedeńskiej w 1938 roku gubernator Miklós Horthy wjeżdża do Koszyc, ludzie witają go z radością na głównym placu kwitnącego miasta. János Esterházy wnosi godność do świętowania radości, wzywając do samokontroli: „My, Węgrzy, którzy tu pozostali, obiecujemy uścisnąć dłoń naszym słowackim braciom i siostrom, którzy tu mieszkają, i wspólnie z nimi pracować na rzecz lepszej przyszłości. I proszę Węgrów, którzy tu są, aby okazali najgłębszy szacunek dla uczuć narodowych Słowaków, którzy zostali tu zesłani, i pozwolili im żyć tutaj tak, jak my tego żądamy tam”.
Później pozostał na prostej drodze dyktowanej przez sumienie i sprzeciwiał się ideom Ordas. Za swoje dobre uczynki poniósł nawet karę. W 1942 roku, jako jedyny przedstawiciel słowackiego parlamentu, głosował przeciwko ustawie o deportacji Żydów: „ponieważ jako Węgier, chrześcijanin i katolik uważam tę propozycję za bezbożną i nieludzką”. Osobiście ratował rodziny żydowskie w okresie narastającego zagrożenia. Publicznie wyznaje: „naszym znakiem jest krzyż, a nie swastyka”.
Nic dziwnego, że Gestapo ściga go za tę postawę, ale sowieccy okupanci również go pojmają: zostaje zesłany do gułagu na dwa lata robót przymusowych, a po powrocie do komunistycznej Czechosłowacji zostaje najpierw skazany na śmierć bez uzasadnienia, następnie „z łaski” na dożywocie i umiera w więzieniu.
Plenerowa premiera dramatu biograficznego „Powrót do domu” odbyła się 18 września 2020 roku w Centrum Pielgrzymkowym im. Esterházyego Jánosa w Alsóbodok. Misterium o zamordowanym polityku zostało napisane i opracowane przez Györgya Lukácsyego na podstawie listów, wpisów do pamiętnika, tekstów literackich i innych dokumentów.
7 listopada o godz. 19:00 i 8 listopada o godz. 15:00 sztuka o dramacie Jánosa Esterházyego zostanie ponownie zaprezentowana na Scenie Gobbi Hilda Teatru Narodowego: widzowie są mile widziani na obu okazjach.
Reżyser Ödön Rubold poprowadzi rozgrzewkę przed spektaklem w czwartek, a po spektaklu w piątek, dopełnieniem spektaklu będzie spotkanie z publicznością.
W ramach programu towarzyszącego, wystawę „Sługa Boży: Życie Jánosa Esterházyego” można oglądać w holu na trzecim piętrze na godzinę przed rozpoczęciem spektaklu. (Źródło: felvidek.ma)
Co może dać wiarę człowiekowi, który traci wszystko – karierę, rodzinę, wolność – przez swoją konsekwencję i choć wie, że umrze daleko od domu, w czechosłowackim więzieniu, nigdy nie słyszy, żeby się skarżył?
János Esterházy jest najbardziej konsekwentnym reprezentantem sprawy węgierskiej w Górach Wysokich po Trianon. Bronił interesów węgierskich, ale także praw mniejszości słowackiej.
Kiedy po pierwszej decyzji wiedeńskiej w 1938 roku gubernator Miklós Horthy wjeżdża do Koszyc, ludzie witają go z radością na głównym placu kwitnącego miasta. János Esterházy wnosi godność do świętowania radości, wzywając do samokontroli: „My, Węgrzy, którzy tu pozostali, obiecujemy uścisnąć dłoń naszym słowackim braciom i siostrom, którzy tu mieszkają, i wspólnie z nimi pracować na rzecz lepszej przyszłości. I proszę Węgrów, którzy tu są, aby okazali najgłębszy szacunek dla uczuć narodowych Słowaków, którzy zostali tu zesłani, i pozwolili im żyć tutaj tak, jak my tego żądamy tam”.
Później pozostał na prostej drodze dyktowanej przez sumienie i sprzeciwiał się ideom Ordas. Za swoje dobre uczynki poniósł nawet karę. W 1942 roku, jako jedyny przedstawiciel słowackiego parlamentu, głosował przeciwko ustawie o deportacji Żydów: „ponieważ jako Węgier, chrześcijanin i katolik uważam tę propozycję za bezbożną i nieludzką”. Osobiście ratował rodziny żydowskie w okresie narastającego zagrożenia. Publicznie wyznaje: „naszym znakiem jest krzyż, a nie swastyka”.
Nic dziwnego, że Gestapo ściga go za tę postawę, ale sowieccy okupanci również go pojmają: zostaje zesłany do gułagu na dwa lata robót przymusowych, a po powrocie do komunistycznej Czechosłowacji zostaje najpierw skazany na śmierć bez uzasadnienia, następnie „z łaski” na dożywocie i umiera w więzieniu.
Plenerowa premiera dramatu biograficznego „Powrót do domu” odbyła się 18 września 2020 roku w Centrum Pielgrzymkowym im. Esterházyego Jánosa w Alsóbodok. Misterium o zamordowanym polityku zostało napisane i opracowane przez Györgya Lukácsyego na podstawie listów, wpisów do pamiętnika, tekstów literackich i innych dokumentów.
7 listopada o godz. 19:00 i 8 listopada o godz. 15:00 sztuka o dramacie Jánosa Esterházyego zostanie ponownie zaprezentowana na Scenie Gobbi Hilda Teatru Narodowego: widzowie są mile widziani na obu okazjach.
Reżyser Ödön Rubold poprowadzi rozgrzewkę przed spektaklem w czwartek, a po spektaklu w piątek, dopełnieniem spektaklu będzie spotkanie z publicznością.
W ramach programu towarzyszącego, wystawę „Sługa Boży: Życie Jánosa Esterházyego” można oglądać w holu na trzecim piętrze na godzinę przed rozpoczęciem spektaklu. (Źródło: felvidek.ma)