Statua św. Jana Nepomucena w Ógyalla
Mały pomnik sakralny
O posągu, który prawdopodobnie tymczasowo stoi przy murze kościoła św. Władysława, możemy przeczytać w artykule Árpáda Bagina zatytułowanym Zabytki sakralne katastru Ógyalla i Bagota: „Polichromowana figura z piaskowca znajduje się na południe od kościoła, przy głównej drodze. Według notatki Józsefa Chalupeczky'ego, figura jest wspominana w pierwszej tercji XIX wieku w związku z jej cokołem. Obiekt można datować na XVIII wiek. Jej cokół został naprawiony w 2001 roku (?), przemalowany szarą farbą. „Nie został odrestaurowany (...) jego ubranie absolutnie nie było zgodne z oryginałem, więc powinien zostać ponownie odrestaurowany, ale przez kompetentną osobę”. Informator niedawno położył kwiaty na cokole (teraz już tego zaprzestano, ponieważ wielu Romów pozostawało za posągiem przez jakiś czas z powodu restauracji), ale jego ojciec chrzestny nadal przynosi kwiaty (Szilvia Vrábel, ur. 1973). Autor tych słów mieszka w pobliżu obiektu od pięciu lub sześciu lat i zauważył, że kiedyś, w Dzień Wszystkich Świętych, Romowie prawdopodobnie umieścili na cokole kilka, po 10-15 płonących świec. Teren wokół posągu jest pielęgnowany, trawa i krzewy są utrzymywane w porządku przez pracowników miejskich (nie jest to typowe, ale był przykład, gdy zbierałem śmieci lub prostowałem słoik pełen kwiatów, który przewrócił wiatr). W czasie zbierania danych na cokole znajdowały się resztki łojowych świec, a na wystającym, zardzewiałym, żelaznym pniaku (prawdopodobnie pozostałości starszego klosza lampy) znajdował się plastikowy wieniec. Za obiektem (który jest obecnie częścią wewnętrznego obszaru) znajdowały się ziemie hrabiego Révaya, który mieszkał w osada z XVIII wieku (dane te mogą stanowić punkt wyjścia do dalszych badań nad pochodzeniem posągu). Drzewa milenijne wokół obiektu zostały posadzone w 1896 roku na obchody tysiąclecia przez przedstawiciela kościoła trzech wyznań (katolickiego, reformowanego i żydowskiego) (Istvánné Feszty Piroska Scheffer, ur. 1915). Na badanym terenie rosną dziś jeszcze dwie akacje (?), ale oczywiste jest, że prawdopodobnie identyczne drzewo zostało już ścięte. Informatorzy wspominają o wycince drzew na początku lat 90. XX wieku. Te dwa ostatnie określenia są zjawiskami unikatowymi i można je uznać za niedoinformowanie. „Największą procesją zawsze była procesja rezurekcyjna”, która przemaszerowała przez wieś i zawróciła przy posągu św. Jana Nepomucena. Strażacy stali tu na straży, a latarnie zawsze niosły „pierwsze dziewczęta przy baldachimie”, a domy były dekorowane (Chalupeczky Józsefné Hulkó). Anna (ur. 1923). Młody mężczyzna z okolicy twierdzi, że pod koniec lat dziewięćdziesiątych posąg świętego skłonił mu głowę wieczorem. Opowiedział o tym siostrze, która jechała z nim na rowerze, a następnie rodzicom, co doprowadziło do kłótni, ponieważ nie uwierzyli narratorowi.