Ferenc Dunai: Spodnie, komedia

Ferenc Dunai: Spodnie, komedia

Inne - inne

Sztuka została napisana przez Ferenca Dunaia w 1962 roku. György Acél poprosił twórcę o zmianę zakończenia, ale pisarz odmówił. Komedia nie przetrwała nawet pięćdziesięciu przedstawień, mimo że odniosła duży sukces u publiczności… Druga sztuka pisarza nie otrzymała zielonego światła od ówczesnych władz. Ferenc Dunai pomyślał, że spróbuje szczęścia w Ameryce i uciekł. ; ; Cofnijmy się w czasie. Miejscem akcji jest mieszkanie na osiedlu mieszkaniowym, gdzie towarzysz Tamás Radó, reżyser, przygotowuje się do przemówienia okolicznościowego, mając nadzieję, że minister go nagrodzi. Jego przemówienie dotyczy moralności socjalistycznej. Ale reżysera nie ma w domu, lecz u swojej kochanki, Berty – która nie jest towarzyszką – mieszkanie zostało jej przydzielone na prośbę reżysera. Berta jednak chce czegoś więcej od żonatego reżysera – i tak naprawdę nie kieruje nią miłość – więc podejmuje działanie. Ale mężczyzna jest bez charakteru, małostkową, kompromisową, władczą postacią, której poczucie własnej wartości służy jedynie temu, by skończyć w łóżku swoich ładnych podwładnych. Ich związek opiera się na interesach. Berta jest inteligentną kobietą, która dokładnie wie, czego chce. Na początku sztuki jest ranek, a miasto przygotowuje się do święta. Radó prosi Bertę o usunięcie plamy ze spodni, ale ona moczy spodnie w wodzie, aby mężczyzna został. Radó próbuje je wysuszyć nad gazem, ale go parzy, więc nie ma w co się przebrać na uroczystość. ; Laci, zwolniony kreślarz techniczny (również nie towarzysz), pojawia się w mieszkaniu i wyznaje miłość naszej Bercie, szef powala ją od tyłu i zabiera jej spodnie, a jednocześnie okazuje się, że Radó ją zwolnił, ponieważ jest zakochany w Bercie. Reżyser zabiera nieprzytomnemu mężczyźnie spodnie, ale ten nie może odejść, bo pani Soltész, wszechwiedząca osoba w domu i okolicy, czyści groszek w korytarzu. Pojawia się jednak również żona (towarzyszka), która dowiedziała się, gdzie jest jej mąż i chce go złapać na gorącym uczynku – kobieta, nawiasem mówiąc, była koleżanką Berty z klasy. I to jeszcze nie koniec, bo pojawia się sekretarz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Koltai (pseudotowarzyszka), który początkowo popiera Laci, ale jego szef konfrontuje go z jego pięćdziesiątą szóstą przeszłością, więc staje po stronie dyrektora. Podczas drugiego pojawienia się żony przynosi garnitur i koszulę męża, innymi słowy, wybacza mu, bo wie, co ma do stracenia. Pod koniec sztuki Laci odchodzi zrezygnowany, a reżyser, jego żona i sekretarz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odchodzą w pełnej zgodzie, ale reżyser odwraca się do Berty i najwyraźniej się pogodzili, a raczej ich związek pozostał. Tym, który wyszedł z tego fatalnie, jest Laci, który wie również, że bez względu na to, co zrobi, ci u władzy będą się zbliżać, nie ma szans. Po tym, jak grupa odeszła z zadowoleniem, pośród haseł i okrzyków ruchu dochodzących przez otwarte okno, Berta wyjrzała przez okno, odwróciła się i zaczęła się śmiać, po prostu się śmiać…

Numer inwentarzowy:

6245

Rok:

1984, 1984

Kolekcja:

Skarbiec

Typ:

Inne - inne

Miejscowość:

Szimő