Daj mi beczkę wina.

Daj mi beczkę wina.

Zbiór tekstów

Grupa ustawiła się w szeregu. Trzymali się za ręce. Naprzeciwko nich, w odległości sześciu lub siedmiu metrów, stała druga grupa. Jedna połowa mówiła: Dajcie mi beczkę wina! Druga połowa mówiła: Dajcie mi beczkę wina, nasze czerwone jabłko właśnie kwitnie, nasze czerwone jabłko wypuszcza pąki. Dajcie mi piękny łańcuch, który nazywa się Zsófi. Wtedy ten, którego imię widniało, podbiegł i próbował zerwać łańcuch. Jeśli nie mógł, zostawał tam. Jeśli zerwał łańcuch, zabierał go ze sobą.

Numer inwentarzowy:

8211

Kolekcja:

Skarbiec

Miejscowość:

Pered