Cmentarz Konwaliowy Szakállosi
Piosenka
Cmentarz brodatych lilii, ; Pole pokryte jest czerwoną krwią. ; Łagodny wietrzyk zawsze mówi, ; Rozumiesz, moje dziecko, ale musisz wiele cierpieć. ; ; Biedny chłopiec kocha tę małą dziewczynkę, ; Jego dobrzy rodzice nie pozwolą mu się z nią ożenić. ; Jeśli jego dobrzy rodzice nie pozwolą mu się z nią ożenić, ; Zobaczą, co zrobimy. ; ; Biedny chłopiec pewnej niedzieli popołudnia, ; Idzie ulicą ze swoim dzieckiem. ; Wabi je na spacer do zielonego lasu, ; Tam będą zbierać konwalie. ; ; Wystrzelę cztery strzały, ale ostre, ; Dla ciebie, moje dziecko, trzy z nich wystarczą. ; Czwarty w moje własne serce, ; Padniemy na swoje martwe ciała. ; ; Następnego dnia szukali wszędzie, ; Ale leśniczy ją wtedy znalazł. ; Leśniczy znalazł ją w krzaku, ; Dwóch kochanków leżało jeden na drugim. ; ; Chodźcie dziewczęta, ubierzmy się na biało, ; Zabierzmy dwoje kochanków na cmentarz. ; Dziewięciu młodzieńców ciągnie za wielki dzwon, ; Teraz chowają dwa zwiędłe kwiaty. ; ; Ojcowie, matki, nauczcie się z tego, ; Ile wart jest szczerze kochający. ; Nie patrzcie na to wielkie bogactwo, ; Lecz na to szczęście w sercu.